"To różni Irak od Wenezueli". Trump powiedział to wprost

PAP
06.01.2026 17:48

Prezydent USA Donald Trump powiedział publicyście telewizji MS NOW, że różnica między interwencjami USA w Iraku i Wenezueli polega na tym, że tym razem Stany Zjednoczone "zatrzymają ropę”. Miał też stwierdzić, że jest ona sygnałem dla Rosji i Chin.

Joe Scarborough, gospodarz porannego programu "Morning Joe”, relacjonował w ten sposób swoją telefoniczną rozmowę z Trumpem na temat interwencji. - Powiedziałem mu: "panie prezydencie, kiedy mówi pan, cytuję: »będziemy wszystkim rządzić«, to oczywiście rodzi głębokie obawy ze względu na katastrofę w Iraku. Odpowiedź prezydenta brzmiała: »Joe, różnica między Irakiem i tym jest taka, że Bush nie zatrzymał ropy. My zatrzymamy ropę«” - opowiadał publicysta i były republikański kongresmen. 

Dodał, że jest ciekawy, co o tym by pomyślał Zbigniew Brzeziński, ojciec współprowadzącej program Miki Brzezinski. Trump miał również długo rozwodzić się nad doskonałością operacji wojskowej w Wenezueli i podkreślił, że wysyła to mocny sygnał o sile Ameryki przywódcom Rosji, Iranu i Chin. 

Prezydent USA wielokrotnie wcześniej mówił, że błąd amerykańskiej inwazji na Irak polegał m.in. na tym, że USA nie przejęły złóż irackiej ropy naftowej. W swoich wypowiedziach po operacji pojmania Nicolasa Maduro skupiał się też głównie na korzyściach, jakie USA osiągną z rewitalizacji wenezuelskiego sektora naftowego. W poniedziałkowej rozmowie z telewizją NBC zapowiedział, że amerykańskie firmy naftowe mogą otrzymać od państwa rekompensatę za poniesione inwestycje w Wenezueli. Według m.in. Politico, amerykańskie koncerny nie są jednak chętne do powrotu do kraju, w tym ze względu na ryzyko polityczne. Nacisk Trumpa na sprawę złóż surowców różni się od podejścia prezentowanego przez sekretarza stanu USA Marka Rubia, który w niedzielnych wywiadach podkreślał, że w sobotniej operacji „nie chodziło o zabezpieczenie pól naftowych”. Rubio zapowiadał też, że chce, by zyski z wydobycia surowca trafiały do Wenezuelczyków i nie były rozkradane przez „niewielką garstkę piratów”. 

Źródło: PAP/Z Waszyngtonu Oskar Górzyński

logo Tu się dzieje