"Znajdziemy sposoby". Tusk komentuje weto prezydenta
Rząd znajdzie pozaustawowe sposoby, by zwiększyć bezpieczeństwo w sieci - zapowiedział w piątek premier Donald Tusk. Dodał, że nie rozumie decyzji prezydenta, który zawetował nowelizację umożliwiającą wydawanie platformom internetowym nakazów usunięcia nielegalnych treści.
- Mam zasadniczo odmienne zdanie, jeśli chodzi o weta pana prezydenta. Powiem oględnie, że nie rozumiem, jak można wetować ustawę, która ma uczynić państwo sprawniejszym w walce z pedofilią w sieci, propagandą i z informacją rosyjską w sieci - mówił szef rządu podczas piątkowej konferencji.
Donald Tusk podkreślił, że nadużywanie wolności słowa w internecie stwarza zagrożenie dla obywateli, zwłaszcza dzieci, a także dla państwa polskiego. Zaznaczył, że państwo musi dysponować narzędziami, które pozwolą na eliminowanie nielegalnych treści z internetu. Premier zapowiedział, że rząd znajdzie sposoby pozaustawowe, by zwiększyć bezpieczeństwo w sieci.
- Przestrzegam moich ministrów - widząc z jaką energią prezydent wetuje wszystko, co wychodzi z rządu - żeby zastanowić się, czy ma sens składanie projektów ustaw, o których wiemy, że z pozamerytorycznych powodów i tak będą wetowane. Bo to są powody czysto polityczne, żeby utrudnić rządowi funkcjonowanie. Trzeba się przyzwyczaić, żeby rządzić i naprawiać to, co jest konieczne bez ustaw. (...) Znajdziemy sposoby, żeby bezpieczeństwo w sieci zwiększyć - zaznaczył.
Prezydent Karol Nawrocki poinformował w piątek, że zawetował nowelizację ustawy o świadczeniu usług drogą elektroniczną. Miała ona umożliwić prezesom UKE i KRRiT wydawanie wobec platform internetowych nakazów usunięcia nielegalnych treści dotyczących 27 czynów zabronionych, głównie Kodeksem karnym. Chodzi m.in. o : groźby karalne, namowę do popełnienia samobójstwa, pochwalanie zachowań o charakterze pedofilskim, propagowanie ideologii totalitarnych, a także nawoływanie do nienawiści i znieważanie na tle różnic narodowościowych, etnicznych, rasowych, wyznaniowych - w tym treści zawierające mowę nienawiści, rozpowszechniane w mediach społecznościowych. Ustawa wymieniała też treści naruszające prawa autorskie czy odnoszące się do nielegalnej sprzedaży towarów lub nielegalnego świadczenia usług.
W ocenie prezydenta ustawa w praktyce oznaczałaby administracyjną cenzurę. - Zamiast realnej kontroli sądowej wprowadzono rozwiązanie absurdalne - sprzeciw wobec decyzji urzędnika, który obywatel musi złożyć w ciągu 14 dni - wskazał Nawrocki.
Prezydent podkreślił, że jego zdaniem proponowane w ustawie rozwiązania tworzą system, w którym zwykły Polak musiałby walczyć z aparatem urzędniczym, aby obronić swoje prawo do wyrażania opinii. - Na to zgody być nie może. (...) Jako prezydent nie mogę podpisać ustawy, która w praktyce oznacza administracyjną cenzurę - dodał.
Marcin Zaborski
Ślubowanie Macieja Berka. Wiceszefowa MSWiA: „Polacy potrzebują Trybunału”
Marcin Zaborski
Planował zamach na premiera. Roguska komentuje: „Służby zareagowały modelowo”
Marcin Zaborski
138 tys. kontroli po incydentach w szkołach. „Skala jest bardzo duża”
Bogdan Rymanowski
Barbara Nowacka zapowiada zmiany w Radiu ZET. „Żeby dać większą ochronę szkole i dyrektorom"
Bogdan Rymanowski
Panika i chaos po atakach w szkołach. „Będzie dokładnie sprawdzone, kto stał za fake newsami"
Bogdan Rymanowski
Minister edukacji o obecnej sytuacji w szkołach: Bardzo się uspokoiła
Bogdan Rymanowski
Afera wokół Kołodziejczaka. „Wiedziałam, że ma tendencje do agresywnych zachowań"
Bogdan Rymanowski
Planowany zamach na premiera? Europosłanka Konfederacji: „Mnie ta akcja bawi"
NASZE POZOSTAŁE SERWISY:
- Polityka prywatności
- Regulamin strony
- Zastrzeżenia prawne
- Reklama
- Ustawienia prywatności
- Kontakt
- Kariera
Copyright 2009-2026, Eurozet Sp. z o.o.
Właściciel niniejszego serwisu nie wyraża zgody na zwielokrotnianie ani inne korzystanie z utworów rozpowszechnionych w tym serwisie, w celu eksploracji tekstów i danych. Więcej informacji w agora.pl/zastrzezenie-prawne