Amerykańscy żołnierze zginęli podczas ćwiczeń. Zaledwie 15 km od granicy z Białorusią
Czterech amerykańskich żołnierzy, którzy zaginęli we wtorek podczas ćwiczeń na poligonie w Podbrodziu na Litwie w pobliżu granicy z Białorusią, nie żyje - donoszą nieoficjalnie media. Ich pojazd gąsienicowy został znaleziony na bagnach - poinformowały w środę portale informacyjne TV3.it i lrytas.it. Wciąż nie ma oficjalnego potwierdzenia śmierci żołnierzy od armii.
- Trwają poszukiwania czterech amerykańskich żołnierzy, zaginionych podczas ćwiczeń na poligonie w Litwie
- Według najnowszych doniesień medialnych żołnierze prawdopodobnie nie żyją
- Ich pojazd został odnaleziony na bagnach - donoszą media
Nieoficjalnie: Żołnierze USA, którzy zaginęli na Litwie, nie żyją
Wcześniej litewska armia poinformowała, że na Litwie trwa operacja poszukiwawczo-ratunkowa, mająca na celu odnalezienie czterech amerykańskich żołnierzy, zaginionych podczas ćwiczeń na poligonie w Podbrodziu. We wtorek do akcji poszukiwawczej wysłano litewskich i zagranicznych wojskowych, a także śmigłowce Sił Powietrznych i Państwowej Straży Granicznej Litwy. W środę zidentyfikowano prawdopodobne miejsce zdarzenia i rozpoczęto operację poszukiwawczo-ratunkową.
Informacje o incydencie zostały potwierdzone przez dowództwo armii USA w Europie i Afryce, które przekazało, że poszukiwania są prowadzone przez amerykańskie i litewskie siły zbrojne, a także organy ścigania z Litwy i inne instytucje z tego państwa.
"Żołnierze należący do 1. Brygady 3. Dywizji Piechoty prowadzili w czasie incydentu zaplanowane ćwiczenia taktyczne" – napisano w oświadczeniu. Poligon w Podbrodziu jest oddalony o około 15-20 km od granicy z Białorusią.
Jak podaje agencja BNS, przypuszcza się, że żołnierze zginęli. Ich pojazd gąsienicowy został znaleziony na bagnach - poinformowały w środę portale informacyjne TV3.it i lrytas.it. Podobne doniesienia przekazuje Delfi oraz agencja LRT. Jednak na razie nikt oficjalnie nie potwierdził tej informacji.
Źródło: Radio ZET/PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET