Areszt dla Radosława P. Jest reakcja ministra sportu. „Dramatyczna sytuacja”

2 min. czytania
29.08.2026 11:13
Obserwuj nas na Google

„W związku z tą dramatyczną sytuacją musimy zrobić wszystko, aby wspólnie z całym środowiskiem sportowym odbudować wizerunek PKOl-u” - napisał w oświadczeniu ministra sportu i turystyki Jakuba Rutnickiego. To reakcja na sobotnią decyzję o zastosowaniu aresztu wobec Radosława P. zamieszanego w tzw. kryptoaferę.

Rutnicki
fot. Pawel Wodzynski/East News

Z tego artykułu dowiesz się:

  • O co oskarżony jest Radosław P. 
  • Jak jego zatrzymanie skomentował minister sportu. 
  • Co zapowiedział Jakub Rutnicki. 

Minister sportu komentuje areszt dla Radosława P. 

Katowicki sąd zdecydował w sobotę o trzymiesięcznym areszcie dla Radosława P. Szef PKOI usłyszał dwa zarzuty przestępstw, dotyczące m.in. płatnej protekcji oraz zaspokojenia grupy wierzycieli Zondacrypto z pokrzywdzeniem innych w związku z grożącą niewypłacalnością. „Teraz czas na szybkie i stanowcze działania środowiska sportowego. Wzywam Zarząd Polskiego Komitetu Olimpijskiego do podjęcia natychmiastowych działań naprawczych i odbudowę zaufania do PKOl-u” - zaapelował w oficjalnym oświadczeniu minister sportu Jakub Rutnicki.

Minister zapowiedział, że wystąpi do Międzynarodowego Komitetu Olimpijskiego z prośbą o wsparcie PKOl-u w działaniach naprawczych. „Radosław P., człowiek Prawa i Sprawiedliwości, nigdy nie powinien piastować takiego stanowiska. Swoimi działaniami skompromitował polski olimpizm. Uwikłał polskich sportowców i ich wizerunek do promowania firmy, której działalność od początku budziła wiele wątpliwości. Za tą dramatyczną sytuację odpowiedzialność ponosi również PiS, które przez lata wspierało jego działania” - dodał Rutnicki.

Szef resortu sportu i turystyki nazwał całą sprawę „dramatyczną sytuacją” oraz „surową lekcją dla całego środowiska”. „Mam nadzieję, że już nigdy nie pomyśli o tym, aby na prezesa PKOl wybierać osobę, która nie jest oddana sportowi, tylko kieruje się własnym interesem” - podsumował.

Źródło: Radio ZET

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET