Awantura w studiu, prowadząca wstała i podeszła do posła. „Może się pan uspokoić?”
Środowy program Agnieszki Gozdyry w Polsat News wymknął się spod kontroli. Goszczący w studiu politycy zaczęli się wzajemnie przekrzykiwać i obrzucać oskarżeniami. Prowadząca, chcąc opanować emocje, w pewnym momencie wstała i zwróciła się bezpośrednio do jednego z posłów.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jak doszło do awantury między Smolarzem a Kaczmarczykiem w Polsat News.
- Dlaczego Agnieszka Gozdyra musiała interweniować podczas programu.
- Co zrobił Norbert Kaczmarczyk, aby zakłócić przebieg debaty.
Awantura w studiu Polsat News. Prowadząca musiała interweniować
Środowy odcinek programu „Debata Gozdyry” w Polsat News wymknął się spod kontroli. Wśród czterech gości byli Henryk Smolarz z PSL i Norbert Kaczmarczyk z PiS i właśnie między tą dwójką doszło do ostrej wymiany zdań. Posłowie zaczęli się wzajemnie przekrzykiwać i obrzucać oskarżeniami.
Głośniejszy był Kaczmarczyk, który - jak wynika z nagrania, które krąży w mediach społecznościowych - regularnie wchodził w słowo i próbował zakrzyczeć zwracającą się do niego Agnieszkę Gozdyrę. Ta w pewnym momencie nie wytrzymywał, wstała, podeszła do Kaczmarczyka i zwróciła się bezpośrednio do niego.
- Podchodzę do pana, robię to rzadko. Czy pan się może uspokoić? - pytała. No, ale dlaczego ten pan mnie atakuje? - odparł poseł PiS, wskazując na siedzącego na drugim końcu stołu Smolarza. - Jesteśmy na antenie, zakłóca pan prowadzenie programu, oglądają to ludzie - kontynuowała dziennikarka, ale Kaczmarczyk wciąż mówił. - Proszę pana, proszę przestać mówić na chwilę - zwróciła się do niego.
Chaos i słowne przepychanki między politykami trwały jeszcze przez chwilę. Gozdyra po raz kolejny próbowała interweniować. - Panowie nie mają do siebie wzajemnie szacunku. Stop, po prostu stop - zakończyła.
Źródło: Radio ZET/Polsat News
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET