Będą wcześniejsze wybory? Czarnek wskazuje powód. „Ogromne pęknięcie w rządzie”

2 min. czytania
23.10.2026 13:51
Obserwuj nas na Google

W czwartek Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz poinformowała o swoim odejściu z rządu. Według Przemysława Czarnka taka decyzja ministry funduszy pokazuje słabość koalicji rządzącej. - To ogromne pęknięcie w obecnym rządzie, które może doprowadzić do wcześniejszych wyborów - ocenił kandydat PiS na premiera podczas piątkowej konferencji prasowej. 

Czarnek i Pełczyńska-Nałęcz
fot. GRZEGORZ KRZYZEWSKI / FotoNews / Forum/ Lukasz Dejnarowicz / Forum

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jakie są motywacje odejścia Pełczyńskiej-Nałęcz z rządu.
  • Dlaczego Przemysław Czarnek liczy na współpracę z Polską 2050.
  • Które wydarzenia mogą wpłynąć na nastroje w PSL według Czarnka.

Czarnek liczy na współpracę z Polską 2050. „Mam nadzieję, że się zreflektowali”

Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz poinformowała w czwartek na platformie X o odejściu z rządu. „Odchodzę z rządu Donalda Tuska, bo wartości są dla mnie ważniejsze niż stołki” - napisała ministra funduszy. Jednocześnie dotychczasowa liderka Polski 2050 zapowiedziała, że  że „partię zostawia w rękach jej założyciela”, czyli Szymona Hołowni. 

Na odejście Pełczyńskiej-Nałęcz zareagował w piątek podczas konferencji prasowej w Łowiczu Przemysław Czarnek. - To ogromne pęknięcie w obecnym rządzie, które może doprowadzić do wcześniejszych wyborów - ocenił wiceprezes PiS. Dodał, że liczy na współpracę z szefową Polski 2050. - Mam taką nadzieję, że koledzy z tych części poszczególnych Polski 2050 zreflektowali się, że tkwiąc w tym rządzie niszczącym Polskę, szkodzą też sobie samym. Może takie były motywacje pani Pełczyńskiej-Nałęcz - mówił kandydat PiS na premiera.

Czarnek odniósł się również do wczorajszego odrzuconego przez Sejm głosowania nowelizacją Kodeksu wyborczego autorstwa PSL, która zakładała zniesienie limitu dwóch kadencji w samorządach. -  Wczoraj widziałem na twarzach kolegów z PSL-u, a siedzę bardzo blisko i widzę naprzeciwko tych kolegów, nie tylko smutek, ale wręcz wściekłość - dodał poseł PiS, który ocenił, że politycy PSL „zostali zdradzeni przez kolegów z Lewicy i Koalicji Obywatelskiej”.

Źródło: Radio ZET/ PAP

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET