Budka: jak Nawrocki nie podpisze SAFE, rząd ma gotowe inne możliwości
- Wiem, że rząd ma w razie czego inne możliwości, których możemy użyć, ale nie będziemy o nich teraz mówić - zapowiedział w audycji "Trzy pytania na koniec dnia" u Beaty Lubeckiej w Radiu ZET europoseł Koalicji Obywatelskiej Borys Budka, tłumacząc, co będzie, jeśli prezydent Karol Nawrocki nie podpisze ustawy o SAFE.
"Trzy pytania na koniec dnia". Europoseł KO Borys Budka gościem Beaty Lubeckiej
Sejm uchwalił w piątek ustawę wdrażającą unijny program dozbrajania SAFE. Umożliwi ona powołanie specjalnego, zarządzanego przez BGK funduszu, za pośrednictwem którego będą mogły być wydawane pieniądze z programu. Za ustawą zagłosowało 236 posłów, przeciw było 199, a 4 wstrzymało się od głosu. Poparli ją m.in. posłowie ugrupowań koalicji rządzącej: KO, PSL, Lewicy i Polski 2050.
Przeciw było m.in. 179 ze 180 biorących udział w głosowaniu posłów PiS (1 wstrzymał się od głosu) oraz wszyscy głosujący posłowie Konfederacji (14 osób) i 3 posłów koła Konfederacji Korony Polskiej. - Jestem zawiedziony, bo myślałem, że tym razem PiS i Konfederacja zagłosują za Polską, a nie przeciw rządowi. Jak widać, dla nich polityczna naparzanka jest ważniejsza - mówił w audycji "Trzy pytania na koniec dnia" u Beaty Lubeckiej w Radiu ZET Borys Budka. Dodał, że "to zakrawa na zdradę stanu"
- Uzbrojenie pod dyktando Brukseli? Bzdury, bzdury i jeszcze raz bzdury. Przypomnę, że Mariusz Błaszczak, gdy był szefem MON, zaciągał potajemne zobowiązania np. w Korei, z mediów dowiadywaliśmy się, że te zakupy są kredytowane na wysoki procent. Kupował nieuzbrojone F-35. Błaszczak jest ostatnią osobą, która może to krytykować - przypomniał europoseł KO. Ocenił, że opozycja "zazdrości nam po prostu, że udało nam się pozyskać 44 mld euro dla Polski na zbrojenie. Mogli przynajmniej milczeć".
Co teraz z ustawą, która - żeby weszła w życie - musi zostać podpisana przez prezydenta". Według Budki "jeśli Karol Nawrocki jej nie podpisze, to będziemy szukać innego rozwiązania. - Ale nie wyobrażam sobie, by prezydent Polski działał na jej szkodę. Wiem, że rząd ma w razie czego inne możliwości, których możemy użyć, ale nie będziemy o nich teraz mówić - przyznał. Przekazał też, że mimo to, działanie z SAFE "będzie znacznie utrudnione".
Źródło: Radio ZET
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET