Burza po decyzji Nawrockiego. "Strzał w plecy dla polskiej armii", "to jest obrzydliwe"

4 min. czytania
12.03.2026 22:03
Obserwuj nas na Google

Decyzja prezydenta Karola Nawrockiego o zawetowaniu ustawy wdrażającej unijny mechanizm dozbrajania SAFE wywołała ostrą reakcję zarówno rządu, jak i opozycji. W czwartek wieczorem prezydent ogłosił w orędziu, że nie podpisze przepisów umożliwiających Polsce skorzystanie z unijnych pożyczek na obronność.

Nawrocki zawetował SAFE, w sieci burza
fot. ANDRZEJ IWANCZUK/REPORTER/ X

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jakie argumenty przedstawił Karol Nawrocki, wetując ustawę SAFE.
  • Dlaczego gen. Stanisław Koziej krytykuje decyzję prezydenta.
  • Jakie alternatywy planuje polski rząd po wecie prezydenckim.
  • Jakie stanowisko zajęło Prawo i Sprawiedliwość wobec weta prezydenckiego.

Weto Nawrockiego, burza w komentarzach

– Podjąłem decyzję, że nie podpiszę ustawy, która pozwala na zaciągnięcie przez Polskę pożyczki SAFE. Nigdy bowiem nie podpiszę ustawy, która uderza w naszą suwerenność, niezależność, bezpieczeństwo ekonomiczne i militarne – powiedział Karol Nawrocki.

Zdaniem gen. Stanisława Kozieja decyzja głowy państwa pokazuje, że „polityka partyjna zwyciężyła nad strategią, nad strategią bezpieczeństwa państwa”, zwłaszcza „w tak newralgicznym momencie, w jakim Polska się znajduje”. Według generała weto do ustawy jest także „osłabieniem cywilnego zwierzchnictwa nad Siłami Zbrojnymi RP” i może skutkować spadkiem zaufania struktur wojskowych do ich najwyższego zwierzchnika, którym jest prezydent.

– Prezydent ma pełną świadomość rzeczywistych ocen strategicznych, formułowanych przez najważniejsze organy strategiczne sił zbrojnych - Sztab Generalny, Agencję Uzbrojenia, inne struktury Ministerstwa Obrony Narodowej. Prezydent wbrew tym opiniom, analizom i ocenom, podjął decyzję czysto partyjną – zaznaczył generał.

Redakcja poleca

Gawkowski: weto jak strzał w plecy dla polskiej armii

Ostre słowa padły także ze strony przedstawicieli rządu. Wicepremier i minister cyfryzacji Krzysztof Gawkowski napisał w serwisie X, że decyzja prezydenta uderza w bezpieczeństwo państwa i gospodarkę. „Weto prezydenta do ustawy wprowadzającej program SAFE jest jak strzał w plecy dla polskiej armii, przemysłu zbrojeniowego i dziesiątek tysięcy ludzi z miast i miasteczek, gdzie te zakłady działają. To także strzał w plecy polskiej policji, straży granicznej i wszystkich, którzy każdego dnia dbają o bezpieczeństwo Polek i Polaków. Ten program miał wzmacniać zdolności obronne Polski w cyberprzestrzeni, wspierać polską armię i rozwój gospodarki” – napisał Gawkowski, dodając, że wszystko to zostało w czwartek zablokowane.

Rzecznik rządu Adam Szłapka ocenił z kolei na antenie TVP Info, że Nawrocki „pokazał się jako osoba kompletnie zależna od PiS-u”. – Oni mają po prostu głęboko zakodowane w głowie, że liczy się tylko interes PiS-u, czyli im gorzej teraz dla Polski, tym lepiej dla PiS-u. To jest obrzydliwe i moim zdaniem to jest działanie w takim myśleniu zdrady narodowej – stwierdził rzecznik rządu.

Szłapka zapowiedział jednocześnie, że rząd będzie szukał innych rozwiązań pozwalających wykorzystać środki na obronność. – Będziemy pracować nad odpowiednią, natychmiast uchwałą rządu i tak będziemy to realizować. Polski przemysł zbrojeniowy w tym zakresie nie może być stratny (...) Ten funduszy, który był też w ustawie, oczywiście już funkcjonował. Ustawa umożliwiała zrobienie tego dużo sprawniej, łatwiej i szerzej – powiedział.

Czarnek i Kaczyński chwalą weto

Decyzję prezydenta pozytywnie oceniło natomiast Prawo i Sprawiedliwość. Szef partii Jarosław Kaczyński napisał w serwisie X, że weto było słuszne. „Wolność, suwerenność i niezależność nie mają ceny! A próba ich sprzedania za kredyt jest działaniem antypolskim” – stwierdził.

Podobnie wypowiedział się poseł PiS Przemysław Czarnek, kandydat tej partii na premiera. Zaznaczył, że Nawrocki wetując ustawę kierował się zasadą „po pierwsze Polska, po pierwsze Polacy”. „Interes Polski nie może być podporządkowany niebezpiecznym eksperymentom finansowym. Naszym obowiązkiem jest chronić stabilność państwa i bezpieczeństwo gospodarcze Polaków” – napisał Czarnek. „Panie Tusk, Panie Czarzasty - do roboty! Trzeba przyjąć ustawę prezydenta w sprawie SAFE 0 proc. i budować potęgę naszej armii!” – zaapelował polityk PiS.

Krytycznie do decyzji prezydenta odniósł się także minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski. „Prezydent Karol Nawrocki sugerował w orędziu, że europejski SAFE odda kontrolę nad Wojskiem Polskim Brukseli. Jest to bezczelne kłamstwo” – napisał na X wicepremier, szef MSZ po orędziu prezydenta. „Prezydent wolnej Polski nie powinien być kłamcą i tchórzem - oświadczył”.

Mentzen: Niestety to nic nie zmieni

Decyzję Nawrockiego poparł natomiast lider Konfederacji Sławomir Mentzen. „Niestety to nic nie zmieni, bo w tej ustawie nie było słowa o zgodzie na wzięcie tego kredytu. Dotyczyła spraw księgowych i organizacyjnych, nie było w niej wyrażenia zgody przez Sejm na wzięcie kredytu. Rząd Tuska nielegalnie uzurpował sobie prawo do zadłużenia nas w euro na prawie 200 mld złotych, zwiększając jednocześnie pozatraktatowo kompetencje UE. Tusk ze swoimi pachołkami powinien za za to stanąć przed Trybunałem Stanu!” – napisał na X.

Zawetowana ustawa przewidywała utworzenie zarządzanego przez Bank Gospodarstwa Krajowego Finansowego Instrumentu Zwiększenia Bezpieczeństwa. Za jego pośrednictwem rząd miał korzystać ze środków z programu SAFE – unijnego mechanizmu nisko oprocentowanych pożyczek przeznaczonych na szybkie zwiększanie zdolności obronnych państw UE.

Przedstawiciele rządu podkreślają jednak, że prezydenckie weto nie zablokuje całkowicie dostępu Polski do środków z SAFE, choć może utrudnić m.in. finansowanie działań takich służb jak Straż Graniczna, Policja czy Służba Ochrony Państwa.

Źródło: Radio ZET/ X/ PAP

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET