`

Burza po słowach ambasadora USA o Czarzastym. Jest reakcja ministra sprawiedliwości

3 min. czytania
06.02.2026 12:01
Obserwuj nas na Google

- Polacy powinni dzisiaj stać murem za marszałkiem Sejmu Włodzimierzem Czarzastym - podkreślił w piątek minister sprawiedliwości Waldemar Żurek. Dodał, że według niego ambasadorowi USA w Polsce, który ogłosił zerwanie kontaktów z marszałkiem, "puściły nerwy".

Włodzimierz Czarzasty. Waldemar Żurek
fot. Anita Walczewska/East News, JACEK DOMINSKI/REPORTER

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Dlaczego ambasador USA zerwał kontakt z marszałkiem Czarzastym.
  • Jak minister Żurek ocenił działania ambasadora Rose'a.
  • Co marszałek Czarzasty powiedział o swoim stanowisku w sprawie Nagrody Nobla.
  • Jak premier Tusk zareagował na oświadczenie ambasadora USA.

Afera wokół ambasadora USA i Czarzastego. Żurek zabrał głos

Zerwanie wszelkich kontaktów z Włodzimierzem Czarzastym ze skutkiem natychmiastowym ambasador Stanów Zjednoczonych Tom Rose ogłosił w czwartek w związku m.in. z tym, że marszałek Sejmu odmówił poparcia wniosku o przyznanie prezydentowi USA Pokojowej Nagrody. Według ambasadora "oburzające i nieuzasadnione obelgi pod adresem prezydenta Donalda Trumpa poważnie zaszkodziły naszym doskonałym relacjom z premierem Tuskiem i jego rządem".

Minister sprawiedliwości Waldemar Żurek ocenił w TVP Info, że ze strony marszałka Czarzastego "nie było żadnego obraźliwego sformułowania". - Myślę, że panu ambasadorowi puściły nerwy, a Polska i wszyscy Polacy powinni dzisiaj stać murem za marszałkiem Sejmu - dodał Żurek. Według niego "także opozycja powinna wyraźnie powiedzieć, że nie pozwolimy na to, by ktoś wbijał klin - bo mam wrażenie, że ambasador chce wbić klin - pomiędzy marszałka i premiera".

"Polska nie będzie ulegać szantażom"

Został też zapytany o słowa Rose'a, który wchodząc w czwartek na X w polemiki z internautami, na sugestię jednego z nich, by "wrócił do domu" odpowiedział: "czy powinniśmy zabrać też naszych żołnierzy i sprzęt?".

- Myślę, że to jest po prostu całkowicie niepoważna wypowiedź i Polska na pewno nie będzie ulegać jakimkolwiek szantażom - powiedział szef MS. - Mamy dobre relacje sojusznicze i wydaje mi się, że ta wypowiedź jest incydentalną i że ona się nie powtórzy - dodał Żurek.

Redakcja poleca

Ostra wymiana zdań na X

Oświadczenie o zerwaniu kontaktów z marszałkiem Sejmu Tom Rose zamieścił w czwartek na platformie X. "Ze skutkiem natychmiastowym nie będziemy już utrzymywać kontaktów, ani komunikować się z Marszałkiem Sejmu Czarzastym, którego oburzające i nieuzasadnione obelgi pod adresem prezydenta Donalda Trumpa poważnie zaszkodziły naszym doskonałym relacjom z premierem Tuskiem i jego rządem" - napisał. "Nie pozwolimy nikomu szkodzić stosunkom amerykańsko-polskim ani okazywać braku szacunku prezydentowi Donaldowi Trumpowi, który tak wiele uczynił dla Polski i Polaków" - dodał ambasador USA.

W reakcji na to oświadczenie marszałek Czarzasty napisał na X, że z ubolewaniem je przyjmuje, ale nie zmieni swojego stanowiska "w fundamentalnych dla Polek i Polaków sprawach". "Zgodnie ze swoimi wartościami stanąłem w obronie polskich żołnierzy walczących na misjach i nie poparłem kandydatury prezydenta USA Donalda Trumpa do pokojowej nagrody Nobla" - podkreślił Czarzasty.

Na oświadczenie zareagował również m.in. premier Donald Tusk, który w czwartek zwracając się do ambasadora Rose'a napisał na X, że "sojusznicy powinni się szanować, a nie pouczać". "Przynajmniej tak w Polsce rozumiemy partnerstwo" - podkreślił. W odpowiedzi Rose odparł, że premier najwyraźniej pomylił adresata wypowiedzi, bo powinien był nim być Czarzasty. 

Źródło: Radio ZET/PAP

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET