Burza ws. wyboru Berka na sędziego TK. Żukowska: „Przegrana byłaby porażką koalicji"
Drugi prezydencki projekt ustawy o rynku kryptowalut w Polsce został złożony we wtorek rano do marszałka Sejmu. – Każdy projekt ma szansę i musimy go przeczytać – mówiła Anna Maria Żukowska, posłanka i szefowa klubu Lewicy w programie „Trzy pytania na koniec dnia". Skomentowała również m.in. wybór Macieja Berka na sędziego TK.
Kolejny prezydencki projekt ws. kryptowalut. Żukowska komentuje
Drugi prezydencki projekt ustawy o rynku kryptowalut w Polsce został złożony dzisiaj rano do marszałka Sejmu – przekazał szef kancelarii prezydenta Zbigniew Bogucki. Wcześniej prezydent Karol Nawrocki trzykrotnie zawetował projekty ustaw mających wprowadzić regulację rynku. Do sprawy odniosła się Anna Maria Żukowska, posłanka i szefowa klubu Lewicy w programie „Trzy pytania na koniec dnia".
– Każdy projekt ma szansę i musimy go przeczytać, w takim razie, czym się różni od tego rządowego i czym się różni od tego poprzedniego projektu prezydenta – mówiła. – Różnice nie są bardzo decydujące, nie są duże rozbieżności, więc dziwę się prezydentowi, że kruszy kopię o takie didaskalia – dodała. W jej ocenie „Nawrocki wykorzystuje to do walki politycznej, to jest przepychanka, czyje jest na wierzchu niż o prawdziwe rozwiązania ustawowe".
Żukowska w Radiu ZET: Mogliśmy tylko głosować ws. Berka
– Berek się sam nie wycofał, procedury trwały, lista była zamknięta. Mogliśmy tylko głosować, a w przypadku przegrania głosowania prawica okrzyknęłaby to porażką całej koalicji rządowej - przekazała Anna Maria Żukowska posłanka i szefowa klubu Lewicy w programie Beaty Lubeckiej w Radiu ZET.
Tłumaczyła, że „jeśli prezydent nie przyjmie ślubowania od Macieja Berka, to znaczy, że będzie w tej samej sytuacji, co pozostali sędziowie wybrani do TK, których prezydent nie zaprosił na ślubowanie". – Zapewne będzie ta sama ścieżka z Berkiem, co wówczas – mówiła.
– Ja nie głosowałam za Berkiem. Wyjęłam kartę – przyznała. – Przekonał większość klubu marszałek Czarzasty, między innymi temu, że w sytuacji, kiedy został już przedstawiony kandydat, nie powinno się to odbywać w takim pośpiechu, że w zasadzie jest kandydat ogłoszony przez premiera – powiedziała. Dodała, że „innych kandydatów do TK premier nie prezentował, co było trochę strzałem w stopę wobec zapewnień o jego niezależności, pana do niedawna ministra Berka".
Żukowska w Radiu ZET: Celem Gosek-Popiołek jest druga tura
– Została zarejestrowana, jak najbardziej ponad 4 tysiące podpisów zostało przyjętych jako podpisy ważne i dostaliśmy już jako Komitet potwierdzenie rejestracji jej jako kandydatki na Prezydenta Krakowa - powiedziała Anna Maria Żukowska. - Ten, kto się nie zarejestrował, to jest kandydat Konfederacji. Trzeba chodzić po ulicach i zbierać, ale albo komuś na tym nie zależało, albo po prostu podeszli do tego trochę olewczo i myśleli, że nie wiem, samo się zrobi, bo naród ich tak kocha. No chyba jednak nie - oceniła Żukowska, mówiąc o sytuacji kandydata Konfederacji Bartosza Bocheńczaka.
Zaś „naszym celem jest wejście do drugiej tury, a wtedy wydarzyć się może już wszystko". - Szanse są zawsze. Póki się startuje, póki się walczy, to szanse są zawsze - tłumaczyła. Żukowska zapytana, że gdyby tak się stało, że Daria Gosek-Popiołek wchodzi do drugiej tury, to czy kandydatka partii Razem ją poprze, odparła, że ma takiego tematu. - Na pewno teraz nie złoży takiej deklaracji. Na tym etapie nikt nie złoży deklaracji. To są oczywiście ulubione zajęcia dziennikarzy. Zanim się jeszcze rozpocznie druga tura, to wszyscy już się zastanawiają i pytają się w pierwszej, kto kogo poprze. Każdy popiera w pierwszej turze siebie - powiedziała.
Zdaniem Żukowskiej kandydat Łukasz Gibała „miał też największe szanse w poprzedniej turze, czyli w tych właściwych wyborach prezydenckich, a jednak nie wygrał. Coś spowodowało, że minął się z tym doświadczeniem i nie zostało mu ono dane".
Źródło: Radio ZET
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET