Cenckiewicz w Radiu ZET: Podczas RBN nie będzie żadnego show i ataku
- Nie będzie żadnego show i ataku, na każdą odpowiedź jesteśmy gotowi. Chcielibyśmy porozmawiać poważnie o sprawach państwowych i taka jest intencja prezydenta - powiedział prof. Sławomir Cenckiewicz szef Biuro Bezpieczeństwa Narodowego w audycji “Trzy pytania na koniec dnia” u Beaty Lubeckiej w Radiu ZET.
Sławomir Cenckiewicz komentuje sprawę RBN
Cenckiewicz wskazał, że Radę Bezpieczeństwa Narodowego “zwołuje się tylko jak jest coś ważnego do omówienia”. - Te sprawy (przeszłości Włodzimierza Czarzastego – red.) są ważne do omówienia. Oczywiście to posiedzenie ma swoją gradację, najważniejsze kwestie to pożyczka unijna SAFE, potem kwestia członkostwa Polski w Radzie Pokoju. A na koniec przeszłość marszałka Czarzastego - tłumaczył.
Szef BBN w Radiu ZET przyznał też, że ostatni punkt agendy "to pomysł pana prezydenta, który oczywiście popiera". - Skoro pan prezydent nie może dowiedzieć się w normalnym trybie o tym, to chyba RBN jest miejscem na zapytanie ministra koordynatora służb specjalnych czy samego marszałka Czarzastego - stwierdził.
- Bądźmy poważni. Pan prezydent jest prezydentem Polski od siedmiu miesięcy, a marszałek Czarzasty marszałkiem od jednego, czy dwóch. To dobry moment by załatwić tę sprawę - dodał.
Sławomir Cenckiewicz wyśmiał pomysł szefa Kancelarii Sejmu, Marca Siwca, by Rada Bezpieczeństwa Narodowego traktowała także o przeszłości prezydenta Karola Nawrockiego. - W latach dziewięćdziesiątych to Karol Nawrocki miał tam 7-8 lat jak dobrze liczę, co takiego mógł robić, jak on jest rocznik 83, 84 - powiedział ironizując.
Podkreślił, że “program Rady Bezpieczeństwa Narodowego ustala prezydent zgodnie z konstytucją i to zostało ustalone i zaawizowane wszystkim uczestnikom rady”.
Cenckiewicz o SAFE w Radiu ZET: Prezydent nie może podpisać kota w worku
- Skoro prezydent wrzuca, że tak powiem, w agendę Rady Bezpieczeństwa Narodowego kwestię SAFE, to znaczy, że na wszystkie pytania odpowiedzi nie posiadamy - powiedział prof. Sławomir Cenckiewicz. Minister w KPRM Magdalena Sobkowiak-Czarnecka miała przekazać, zdaniem Cenckiewicza, “że w najbliższym czasie będzie jakaś prezentacja dla pana premiera i dla pana wicepremiera Kosiniaka, że pewne rzeczy są dopracowywane, no po to jest ta rada, dlaczego nie mamy o tym dyskutować”.
- Jeśli ta pożyczka będzie przejrzysta w takim sensie, że każda złotówka wydana na tą pożyczkę będzie pięć razy oglądana, że będzie kontrolowana, że firmy, które dostaną do wykonania realizację tych konkretnych zadań i w krótkim czasie, bo przecież do roku 2030 ten program ma zostać od strony finansowej zrealizowany - tłumaczył.
Dodał, że “będą miały zdolności produkcyjne do tego, żeby produkować amunicję, wozy bojowe i tak dalej i cały szereg innych produktów”. - My musimy wiedzieć, co ma pan prezydent ewentualnie, jeśli chodzi o tą ustawę podpisać. Prezydent nie może podpisać - podkreślał. - Prezydent nie może podpisać kota w worku. No chyba prezydent musi wiedzieć, co za tą ustawą, że tak powiem się kryje. I tego się domagamy i o tym chcemy rozmawiać na RBN - zaznaczał.
Cenckiewicz podkreślał, że “to jest poważna sprawa”. - Prezydent, Zwierzchnik Sił Zbrojnych, odpowiedzialny za bezpieczeństwo narodu i państwa ma powiedzieć, ja podpisuję ustawę. Drodzy rodacy, będziecie ją spłacali do 2070 roku. Ja będę miał wtedy 99 lat, jeśli w ogóle będę żył, ale w zasadzie nie wiem, na co te pieniądze jeszcze zostaną wydane, bo poza tym, co się czasem powie w przestrzeni publicznej za sprawą rządu - mówił.
Źródło: Radio ZET
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET