Co działo się po kongresie PiS? "Będą konsekwencje"

3 min. czytania
29.10.2025 08:34
Obserwuj nas na Google

Podczas kongresu Prawa i Sprawiedliwości w Katowicach odbyła się prywatna impreza, na której - jak ustalił Onet - bawili się politycy PiS, przedsiębiorcy i osoby związane ze służbami specjalnymi. Niektórzy uczestnicy mogą ponieść konsekwencje.

fot. Karol Porwich/East News

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jak przebiegła prywatna impreza po kongresie PiS w Katowicach.
  • Które znane osoby uczestniczyły w 'patriotycznej domówce' po kongresie.
  • Dlaczego umowy organizatorów imprezy są badane przez prokuraturę.
  • Co powiedzieli uczestnicy o prywatnym spotkaniu po kongresie.

Impreza po kongresie PiS w Katowicach

Według ustaleń Onetu, do spotkania doszło podczas kongresu Prawa i Sprawiedliwości w Katowicach. Nieoficjalne wydarzenie, które dziennik "Fakt" określił mianem "patriotycznej domówki", miało charakter prywatny.

Na zamkniętej imprezie pojawili się m.in. Michał Dworczyk, Sebastian Kaleta, Dawid Jackiewicz, a także dziennikarze powiązani do niedawna z telewizją wPolsce24- Michał Karnowski i Michał Adamczyk.

Redakcja poleca

Organizatorzy i dolnośląskie powiązania

Jak podaje Onet, organizatorami wydarzenia byli biznesmeni z Dolnego Śląska, którzy w czasach rządów PiS współpracowali z instytucjami publicznymi. Wśród nich znalazł się Piotr Wojtyczka, którego fundacja Sapere Aude otrzymywała środki z Instytutu Wolności nadzorowanego przez resort kultury Piotra Glińskiego, oraz Radosław Tadajewski, którego firma współpracowała m.in. z Orlenem. Umowy obu przedsiębiorców są obecnie badane przez prokuraturę, a inne przedsięwzięcia Tadajewskiego - również przez urząd skarbowy.

Po wyborach prezydenckich 2025 roku Tadajewski złożył w prokuraturze kilka wniosków, dotyczących m.in. możliwego nielegalnego finansowania kampanii Rafała Trzaskowskiego. Pomagał mu w tym prawnik Bartosz Lewandowski, związany z politykami PiS.

Redakcja poleca

Ludzie służb na imprezie PiS

Według Onetu wśród uczestników spotkania byli także byli funkcjonariusze służb specjalnych. Na imprezie pojawili się m.in. były wiceszef CBA Daniel K., który niedawno usłyszał zarzuty w postępowaniu dotyczącym Pegasusa, były wiceszef ABW płk Lech Wojciechowski oraz Jarosław Karwel, były funkcjonariusz policji i CBA.

W spotkaniu uczestniczył też Artur Chodziński, były funkcjonariusz CBA, który - jak przypomina Onet - w przeszłości rozpracowywał Wojtyczkę, Tadajewskiego i Jackiewicza. Według komentatora portalu ze służb, - inaczej niż skandalem nazwać tego nie sposób.

Reakcje uczestników "patriotycznej domówki” PiS

Na pytania dziennikarzy Onetu Radosław Tadajewski odpowiedział w serwisie X, że był obecny na kongresie PiS i - jak napisał - ma nadzieję, że dołożył - mały okruszek do dyskusji o lepszej Polsce.

"Jeśli chodzi o prywatne wieczorne spotkanie, to było pełne naprawdę inspirujących dyskusji o pomysłach przedstawianych na panelach. Większości ludzi nie znałem, ale z przyjemnością słuchałem. Żałuję, że nie mogłem zostać dłużej. Rano miałem trudny trening. Kolejne zawody już wiosną, więc muszę trzymać formę" - dodał.

Z kolei Daniel K. przekazał w oświadczeniu, że został zaproszony przez znajomych, którzy - jak napisał - nie chcieli, by "siedział sam w hotelu po usłyszeniu zarzutów ws. Pegasusa”.

"Udałem się na spotkanie dosyć późno i odbyło się to w czasie wolnym i prywatnym, na zakończenie dnia. Część osób, które były na spotkaniu, znam osobiście. Spotkanie było bardzo ciekawe, udało się wymienić opiniami na temat paneli dyskusyjnych i planowanych debat następnego dnia" - napisał były wiceszef CBA.

Źródło: Radio ZET/Onet

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET