`

Pierwszy wywiad Trzaskowskiego po porażce w wyborach. "Poddałem się presji"

3 min. czytania
26.09.2025 19:18
Obserwuj nas na Google

Rafał Trzaskowski po raz pierwszy od wyborów prezydenckich zabrał głos publicznie. W piątek, podczas rozmowy w ramach Campus Academy 2025, prezydent Warszawy mówił o błędach w kampanii, sytuacji w obozie demokratycznym, a także stanął w obronie Karola Nawrockiego i Donalda Tuska.

fot. PAP/Jerzy Muszyński

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jak Trzaskowski ocenia jedność obozu demokratycznego w kampanii prezydenckiej.
  • Dlaczego Trzaskowski apeluje o niekrytykowanie prezydenta Nawrockiego.
  • Co Trzaskowski uważa za błąd podczas kampanii prezydenckiej.
  • Jakie były wyniki wyborów prezydenckich, w których uczestniczył Trzaskowski.

Trzaskowski o kampanii i jedności obozu demokratycznego

- Obóz demokratyczny jest silny jak mówi jednym głosem. Niestety stało się tak, że przed kampanią mówił jednym głosem, natomiast podczas kampanii przestał - stwierdził Trzaskowski.

Jak wyjaśniał, podczas spotkań wyborczych Polacy pytali go o kwestie bezpieczeństwa, migracji czy sytuacji finansowej. - Jeździłem po Polsce i odpowiadałem na pytania, które zadawali mi Polacy. A oni pytali mnie o bezpieczeństwo, migrację, zasobność swojego portfela, jakim będę prezydentem i o współpracę z rządem - mówił.

Trzaskowski z apelem do zwolenników. "Przestańcie się nabijać z Nawrockiego"

Trzaskowski odniósł się do sposobu, w jaki komentowane są zachowania prezydenta Karola Nawrockiego. - Kiedy ja widzę, jak bardzo wielu naszych zwolenników, ale nie tylko, patrząc na prezydenta Nawrockiego nabija się z tego, że używa snusu, mówi tak jak mówi po angielsku i ma taką jak ma postawę, a rano robi zdjęcia jak jest na siłowni, to ja rozumiem, że się niczego nie nauczyliśmy, bo się okazuje, że 51 proc. albo więcej Polek i Polaków nie ma z tym żadnego problemu - stwierdził. 

- Przestańcie się nabijać, że pan prezydent nie mówi perfekcyjnie po angielsku, zastanówmy się czy ma coś do powiedzenia. Przestańmy nabijać się z tego, że uwielbia snus, bo to nie jest problem dla większości Polaków - zaapelował Trzaskowski.

Redakcja poleca

Prezydent Warszawy stanął też w obronie obecnego szefa rządu. - Dzisiaj Donald Tusk jest premierem, ma na swoich barkach pełną odpowiedzialność i szczerze powiedziawszy nie widzę nikogo lepszego - powiedział, odnosząc się do pytania, czy Tuska powinien zastąpić wicepremier i szef MSZ Radosław Sikorski.

Trzaskowski o błędach w kampanii i debata w Końskich

Trzaskowski wskazał również na moment, który ocenia jako błąd w kampanii. - Poddałem się presji - przyznał, mówiąc o debacie w Końskich. - Powinna być jedna debata prezydencka w pierwszej turze i jedna w drugiej turze - dodał.

Krytycznie ocenił też formułę minutowych wypowiedzi. - To sprowadza wszystkich do (niskiego - red.) poziomu, bo wszyscy klepią te same formułki. Okazuje się wtedy, że ktoś kto ma wiedzę i umiejętności wypada tam samo jak ktoś, kto się nauczył minutowej odpowiedzi na pamięć - stwierdził.

"Dałem z siebie maksa". Trzaskowski podsumowuje kampanię 

Podkreślił, że kampania była ogromnym wysiłkiem. - To jest kwestia komunikowania się z wyborcami. Dzisiaj nie wygrywa ten, który przesiaduje w studiach telewizyjnych, tylko ten, który ma dobry kanał dotarcia na YouTube, który spotyka się bezpośrednio z wyborcami, który przez 20 minut mówi dokładnie to samo, wsiada na hulajnogę i jedzie dalej. Nie musi mówić w sposób porywający, ciekawy i wielce oryginalny - zaznaczył.

- Ja dałem z siebie maksa. Pracowałem przez osiem miesięcy od rana do nocy. Jeżeli zapytacie mnie, czy popełniłem jakiś gruby błąd, miałem dużą wpadkę, to wydaje mi się, że nie. Ale czy to znaczy, że nie można było zrobić lepiej pewnej rzeczy? Oczywiście, że można było, tylko trzeba to było robić latami - ocenił Trzaskowski.

Wynik wyborów prezydenckich

Rafał Trzaskowski w pierwszej turze wyborów 18 maja 2025 roku zdobył 31,36 proc. (6 147 797 głosów) i zajął pierwsze miejsce. W drugiej turze, 1 czerwca, przegrał z popieranym przez PiS Karolem Nawrockim, uzyskując 49,11 proc. głosów wobec 50,89 proc. rywala.

Źródło: Radio ZET/Interia 

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET