Co Nawrocki zrobi z zaproszeniem od Trumpa? Prezydencki minister zabrał głos
Prezydent Karol Nawrocki otrzymał zaproszenie do Rady Pokoju tworzonej przez Donalda Trumpa. Inicjatywa, która ma zrzeszać 60 światowych liderów, budzi jednak ogromne emocje w Warszawie i stolicach europejskich. Podczas gdy otoczenie prezydenta zapowiada konsultacje w Davos, premier Donald Tusk ostrzega, że na taki ruch niezbędna jest zgoda rządu i Sejmu.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jak Karol Nawrocki został zaproszony do Rady Pokoju Donalda Trumpa.
- Co zamierza zrobić Polska w odpowiedzi na zaproszenie do Rady Pokoju.
- Które kontrowersyjne postacie zaproszono do Rady Pokoju.
- Dlaczego potrzebna jest zgoda polskiego Sejmu na udział w Radzie Pokoju.
Karol Nawrocki w Radzie Pokoju Donalda Trumpa?
Polski prezydent Karol Nawrocki otrzymał od Donalda Trumpa zaproszenie do Rady Pokoju. Znalazł się tym samym w gronie 60 przywódców, którzy w ramach tej organizacji mieliby zajmować się pokojem na Bliskim Wschodzie, a w przyszłości także w Ukrainie.
Marcin Przydacz powiedział Radiu ZET, że Karol Nawrocki decyzji w tej sprawie nie podejmie od razu. Szczegóły będą najpierw konsultowane ze stroną amerykańską - m.in. podczas rozpoczynającego się w Davos forum ekonomicznego. Wypowiedzieć mają się również eksperci z MSZ.
- Potrzebna jest tutaj współpraca. Moje biuro skierowało już do MSZ odpowiednie pismo - powiedział prezydencki minister. Czasu na odpowiedź może być jednak niewiele. Według nieoficjalnych informacji Donald Trump chce, aby Rada Pokoju została powołana jeszcze w czwartek podczas jego wizyty w Davos.
Tusk: Potrzebna jest zgoda Sejmu
Do sprawy odniósł się już polski premier Donald Tusk. Ten stwierdził, że do ewentualnego udziału Nawrockiego w inicjatywie Trumpa niezbędna jest zgoda Rady Ministrów i ratyfikacja umowy przez Sejm. "Rząd kierować się będzie wyłącznie interesem i bezpieczeństwem państwa polskiego. I nikomu nie damy się rozegrać" - napisał premier.
Europoseł KO Michał Szczerba ocenił z kolei, że Karol Nawrocki nie powinien przyjmować zaproszenia Donalda Trumpa. Wprost stwierdził, że udział polskiego prezydenta w tym formacie "byłby błędem". - Wiem, że podobne zaproszenia zostały rozesłane do innych liderów europejskich. Będą one odrzucane - powiedział na antenie Radia ZET.
Putin i Łukaszenka również zaproszeni do Rady Pokoju
Najwięcej kontrowersji ws. Rady Pokoju wzbudza fakt, że Donald Trump zaprosił do udziału również takie postacie jak Władimir Putin czy Aleksandr Łukaszenka. Potwierdziło to MSZ Białorusi oraz rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow.
Rada ma przede wszystkim nadzorować realizację planu pokojowego Trumpa dla Strefy Gazy, ale nie wyklucza się, że zajmie się też innymi konfliktami międzynarodowymi, w tym wojną na Ukrainie i sytuacją w Wenezueli. Na czele Rady ma stać Trump, a według części mediów stałe członkostwo w niej ma kosztować ponad 1 mld dolarów w gotówce.
Źródło: Radio ZET/PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET