`

Co z przyszłością Szymona Hołowni? Polacy zabrali głos w sondażu

2 min. czytania
02.08.2025 10:51
Obserwuj nas na Google

Zgodnie z umową koalicyjną, 13 listopada Szymon Hołownia powinien przestać pełnić funkcję marszałka Sejmu. Jednak nie wszyscy chcą jego odejścia. Z sondażu SW Research dla rp.pl wynika, że opinie Polaków w tej sprawie są mocno podzielone.

fot. Marysia Zawada/REPORTER

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jakie są wyniki sondażu dotyczące przyszłości Hołowni jako marszałka?
  • Kogo najczęściej popierają zwolennicy zmiany marszałka Sejmu?
  • Dlaczego rozważana jest zmiana na stanowisku marszałka Sejmu?

Czy Hołownia powinien pozostać marszałkiem? Wyniki sondażu SW Research

Badanie przeprowadzone przez SW Research na zlecenie rp.pl pokazało, że Polacy są wyraźnie podzieleni w ocenie, czy Szymon Hołownia powinien dokończyć kadencję jako marszałek Sejmu. Na pytanie "Czy chcieliby państwo, aby Szymon Hołownia pełnił funkcję marszałka Sejmu do końca kadencji?” odpowiedzi rozłożyły się następująco:

  • 31,2 proc. respondentów chce, aby Hołownia pozostał marszałkiem do końca kadencji,
  • 46,2 proc. badanych jest przeciwnych kontynuowaniu jego kadencji,
  • 22,6 proc. ankietowanych nie ma zdania w tej sprawie.
Redakcja poleca

Kto najczęściej popiera zmianę marszałka Sejmu?

Według wiceprezesa agencji SW Research Piotra Zimolzaka, chęć zmiany marszałka najczęściej deklarują osoby po 50. roku życia oraz z wyższym wykształceniem – w obu grupach to 50 proc. badanych. Największy odsetek zwolenników zmiany odnotowano wśród mieszkańców miast liczących od 200 do 499 tys. mieszkańców – aż 54 proc. uważa, że Hołownię powinien zastąpić ktoś inny.

Dlaczego Hołownia miałby odejść ze stanowiska marszałka?

Szymon Hołownia objął funkcję marszałka Sejmu 13 listopada 2023 roku, na mocy koalicyjnego porozumienia zawartego przez KO, Trzecią Drogę i Lewicę. Umowa zakładała rotacyjność stanowiska marszałka po dwóch latach.

Po słabym wyniku Lewicy w wyborach samorządowych w 2024 roku, pojawiły się sygnały o możliwej renegocjacji umowy koalicyjnej. Sam Hołownia wówczas stwierdził, że "umowa koalicyjna to nie Pismo Święte”. Jednak temat zniknął z agendy po wyborach do Parlamentu Europejskiego, w których również Trzecia Droga osiągnęła wynik słabszy od oczekiwanego. 

Źródło: Radio ZET/rp.pl

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET