Czy to koniec misji Pauliny Hennig-Kloski? „Na ten moment nie spełnia swojej roli"
Czy koalicja obroni szefową resortu klimatu? Blisko 100 posłów podpisało się pod wnioskiem o odwołanie Pauliny Hennig-Kloski, ale prawdziwe zagrożenie płynie z wnętrza obozu rządzącego. Polska 2050 i PSL domagają się wyjaśnień, a losy ministry mają rozstrzygnąć się podczas nadchodzących rozmów liderów ekipy rządzącej.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Dlaczego złożono wniosek o wotum nieufności wobec Pauliny Hennig-Kloski.
- Jakie pytania ma Polska 2050 do ministry klimatu i środowiska.
- Co mówi Marek Sawicki z PSL o spełnianiu roli przez Paulinę Hennig-Kloskę.
- Kiedy odbędzie się głosowanie nad wotum nieufności.
Wotum nieufności wobec Pauliny Hennig-Kloski
Przedstawiciele klubów Polski 2050 i Polskiego Stronnictwa Ludowego mają się spotkać z ministrą klimatu i środowiska Pauliną Hennig-Kloską. Do przedyskutowania są ważne kwestie, które mogą zaważyć na przyszłości szefowej resortu.
Przypomnijmy, że w miniony piątek do marszałka Sejmu trafił wniosek o wyrażenie wotum nieufności wobec ministry klimatu i środowiska. Poseł Konfederacji Krzysztof Mulawa informował, że pod dokumentem podpisała się „znakomita większość” posłów Konfederacji, liczni posłowie PiS, a także posłowie innych ugrupowań i posłowie niezrzeszeni. Jak dodał, łącznie pod wnioskiem podpisało się blisko 100 posłów.
Polska 2050 „ma kilka pytań do ministry"
Partie opozycyjne nie mają wystarczającej liczby głosów, by odwołać ministrę klimatu i środowiska. Nie jest jednak tajemnicą, że Paulina Hennig-Kloska ma przeciwników - i to wielu - również w obozie władzy. Na ten moment nikt nie składa twardych deklaracji, jednak Paweł Śliz z Polski 2050 wprost mówi, że „klub ma kilka pytań, które chce zadać pani minister".
- Ja jako przewodniczący klubu będę chciał doprowadzić do tego, żeby klub te pytania mógł zadać - dodaje. Zapewnia jednak, że ostateczna decyzja w tej sprawie należy do koalicji 15 października. - I z koalicjantami na ten temat będziemy rozmawiać - zapewnia.
Sawicki: Paulna Hennig-Kloska na ten moment nie spełnia swojej roli
Marek Sawicki z PSL mówił z kolei, że spotkanie z Pauliną Hennig-Kloską może się odbyć przed następnym posiedzeniem Sejmu zaplanowanym na koniec kwietnia. - Nie wydaje nam się, że trzeba się spieszyć. Do tego czasu pani ministra ma czas, żeby ewentualnie zrewidować pewne rzeczy. Pani ministra wie, czego oczekuje klub PSL - powiedział.
- My nie chcemy odowływać pani ministry. Wolelibyśmy jednak, żeby funkcjonowała zgodnie z umową koalicyjną i z tym, o co prosimy. Żeby zadania, które wykonują ministrowie koalicyjni nie były zadaniami opartymi o własne „widzimisię", tylko o jakiś racjonalny program - dodał.
Ocenił jednocześnie, że "na dzień dzisiejszy Paulina Hennig-Kloska nie spełnia swojej roli". - I dlatego my zastanawiamy się nad głosowaniem. Ja wyobrażam sobie taki scenariusz, że głosów za odwołaniem będzie więcej, niż tych przeciwko - twierdzi.
Niepewna przyszłość szefowej resortu klimatu i środowiska
Szefowa Polski 2050, ministra funduszy i polityki regionalnej Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz pytana o inicjatywę Konfederacji podkreśliła z kolei, że członkowie jej klubu będą rozmawiać o głosowaniu ws. wotum z koalicjantami, z którymi tworzą rząd, a nie z PiS-em i Konfederacją.
Paulina Hennig-Kloska objęła stanowisko ministry klimatu i środowiska z ramienia Polski 2050. Wkrótce po przegranych na koniec stycznia wyborach w partii na przewodniczącą ugrupowania Hennig-Kloska opuściła Polskę 2050, by następnie utworzyć klub parlamentarny Centrum. Głosowanie nad wotum nieufności odbędzie się za dwa tygodnie.
Źródło: Radio ZET
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET