Czy Trump naprawdę to zrobi? Prezydent USA rozważa ekstremalny krok
Donald Trump bez zgody władz Kalifornii wysłał do Los Angeles tysiące żołnierzy, by chronili działania ICE. Po zatrzymaniu imigrantów w mieście wybuchły protesty, a eksperci ostrzegają przed możliwym wprowadzeniem stanu wyjątkowego.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Dlaczego ustawa o stanie wyjątkowym z 1807 roku budzi tak duże kontrowersje i jakie są historyczne przykłady jej użycia.
- Jakie ograniczenia konstytucyjne uniemożliwiają Trumpowi ingerencję w politykę Kalifornii bez zgody lokalnych władz.
- Dlaczego starcie z Trumpem może pomóc Gavinowi Newsomowi w kampanii prezydenckiej w 2028 roku.
Protesty w Los Angeles. Trump grozi wprowadzeniem stanu wyjątkowego
W ostatnich dniach prezydent USA Donald Trump rozkazał skierować do Los Angeles 4000 żołnierzy Gwardii Narodowej i 700 marines, by zabezpieczali działania federalnej służby imigracyjnej ICE. Operacja rozpoczęła się po zatrzymaniu przez ICE 118 nieudokumentowanych imigrantów, co doprowadziło do zamieszek i ulicznych protestów.
Decyzja została podjęta bez porozumienia z demokratycznym gubernatorem Kalifornii Gavinem Newsomem, który zapowiedział działania prawne wobec Białego Domu.
Trump uderza w Newsoma. Spór o imigrację wchodzi na nowy poziom
Konflikt między Trumpem a Newsomem eskaluje. Kalifornijski gubernator od lat sprzeciwia się polityce imigracyjnej prezydenta i zapewnia ochronę nieudokumentowanym imigrantom. W reakcji na wysłanie wojska Newsom złożył pozew przeciwko administracji federalnej, zarzucając jej ingerencję w wewnętrzne sprawy stanu. W telewizyjnych wystąpieniach żąda natychmiastowego wycofania sił zbrojnych z Kalifornii.
Trump nie pozostał dłużny. Na Truth Social zagroził: "Jeśli będą pluć, będziemy bić. Wysyłajmy wojsko!". Jednak — jak zauważa portal Blick — w tej grze o władzę prezydent ma ograniczone pole manewru.
Co może, a czego nie może prezydent USA
Zgodnie z 10. poprawką do konstytucji USA prezydent nie może zmusić stanu do egzekwowania federalnego prawa imigracyjnego ani arbitralnie ingerować w jego politykę wewnętrzną. Nie może też aresztować gubernatora ani pozbawić Kalifornii funduszy — takie działania wymagałyby szerokiego poparcia Kongresu i są obarczone ryzykiem prawnym.
Pozostaje mu jedno, skrajne narzędzie: ustawa o stanie wyjątkowym z 1807 roku, która pozwala prezydentowi wprowadzić stan wyjątkowy na terytorium USA pod trzema warunkami — jeśli stan sam poprosi o pomoc, jeśli nastąpi wyraźne zagrożenie porządku publicznego lub jeśli mieszkańcy regionu zostaną pozbawieni praw obywatelskich. Żaden z tych warunków nie został spełniony.
Podstawa prawna
- Artykuł 251 pozwala prezydentowi na wprowadzenie stanu wyjątkowego i użycie wojska na wniosek władz stanowych, jeśli nie są one w stanie samodzielnie przywrócić porządku.
- Artykuł 252 umożliwia interwencję bez zgody stanu, gdy lokalne władze uniemożliwiają egzekwowanie prawa federalnego.
- Z kolei artykuł 253 daje prezydentowi prawo działania w sytuacji, gdy mieszkańcy danego stanu zostali pozbawieni konstytucyjnych praw obywatelskich, a lokalne władze nie są w stanie lub nie chcą ich chronić.
Stan wyjątkowy w USA? Historyczne precedensy i groźne analogie
Ostatni raz prezydent USA wprowadził stan wyjątkowy bez zgody władz stanowych 60 lat temu. W 1965 roku Lyndon B. Johnson wysłał oddziały do Alabamy, by chronić obrońców praw obywatelskich przed rasistowskimi tłumami. Wcześniej, w 1992 roku, rząd Kalifornii poprosił prezydenta George’a H. W. Busha o wsparcie podczas zamieszek w Los Angeles.
Gdyby Trump zdecydował się na podobny krok bez formalnej podstawy, przekroczyłby granicę nieprzekraczalną w amerykańskiej polityce od dekad. Jak pisze Samuel Schumacher z Blicka, byłoby to "zdetonowanie politycznej bomby atomowej", której skutki odczuwalne byłyby daleko poza Kalifornią.
Newsom politycznym wygranym? Starcie może mu pomóc w 2028
Choć to Trump ma formalnie kontrolę nad armią, to Newsom zaczyna politycznie zyskiwać. Stawia się jako lider, który broni praw mieszkańców swojego stanu przed nadużyciem władzy federalnej. Zdaniem części komentatorów konfrontacja z Trumpem może umocnić jego pozycję jako kandydata Demokratów w wyborach prezydenckich w 2028 roku.
Jak zauważa portal Blick, to Newsom może wyjść z tego starcia jako zwycięzca, niezależnie od dalszych decyzji Trumpa. Dlatego coraz więcej obserwatorów sugeruje, że prezydent może ostatecznie wycofać się z eskalacji i poszukać nowego przeciwnika, z którym mógłby wejść w medialny konflikt.
Źródło: Radio ZET/Onet
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET