`

Duda wcale nie ułaskawiał najwięcej. Ten prezydent zdecydowanym liderem, "uratował" ponad 4300 osób

2 min. czytania
16.07.2025 12:04
Obserwuj nas na Google

Nie milkną echa po decyzji prezydenta Andrzeja Dudy o częściowym ułaskawieniu Roberta Bąkiewicza. Okazuje się, że Duda w porównaniu do swoich poprzedników nie był aż tak łaskawy. Wydał do tej pory, od 2015 r., postanowienia, na mocy których ułaskawionych zostało 146 osób. 970 osobom odmówił tej decyzji - poinformowała Kancelaria Prezydenta. Wiemy, który z prezydentów jak do tej pory "uratował" najwięcej osób.

Wałęsa, Kwaśniewski, Duda
fot. PRZEMEK SWIDERSKI/REPORTER, Marysia Zawada/REPORTER, Tomasz Kawka/East News

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Ilu osobom jak do tej pory prezydent Andrzej Duda przyznał ułaskawienie.
  • Który polski prezydent ułaskawił najwięcej osób w historii.
  • Dlaczego ułaskawienie Roberta Bąkiewicza wzbudziło kontrowersje.

To nie Andrzej Duda ułaskawił najwięcej osób

"Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej Andrzej Duda od dnia 6 sierpnia 2015 r. do dnia 15 lipca 2025 r. wydał postanowienia, na mocy których: 146 osób zostało ułaskawionych, 970 osobom odmówiono ułaskawienia" - przekazała PAP kancelaria prezydenta. Decyzje Dudy w porównaniu do innych głów państwa na przestrzeni lat wydają się być bardzo "oszczędne".

Najwięcej osób ułaskawił urzędujący przez dwie kadencje Aleksander Kwaśniewski - łącznie 4302 osoby. Odmów ułaskawień wydał 2639. Lech Wałęsa, który był prezydentem tylko jedną kadencję, zastosował prawo łaski wobec 3454 osób, a odmówił ułaskawienia w 444 przypadkach. Z kolei Bronisław Komorowski ułaskawił 360 osób i odmówił 1544 osobom, a Lech Kaczyński zastosował prawo łaski wobec 201 osób i wydał 913 odmów.

Redakcja poleca

Duda ułaskawił Bąkiewicza. Decyzja wywołała ogromne kontrowersje

We wtorek portal Goniec poinformował o częściowym ułaskawieniu przez prezydenta Andrzeja Dudę Roberta Bąkiewicza, działacza środowisk narodowych prawomocnie skazanego w 2023 roku za naruszenie nietykalności cielesnej aktywistki "Babci Kasi".

- We wtorek wpłynęło postanowienie Prezydenta RP z 11 lipca br. o zastosowaniu prawa łaski wobec Roberta Bąkiewicza skazanego prawomocnym wyrokiem sądu. Akt łaski obejmuje darowanie kary ograniczenia wolności - potwierdziła rzeczniczka Prokuratora Generalnego prok. Anna Adamiak i przypomniała, że w tym wyroku orzeczono również nawiązkę na rzecz pokrzywdzonej i środek karny poprzez podanie wyroku do publicznej wiadomości, lecz te elementy orzeczenia nie zostały objęte decyzją ułaskawieniową.

Kancelaria Prezydenta na stronie informuje o zastosowaniu 11 lipca przez prezydenta prawa łaski "przez darowanie kary ograniczenia wolności" - bez wskazania, o kogo konkretnie chodzi, jak zawsze w przypadku ułaskawień.

Decyzja prezydenta Andrzeja Dudy o ułaskawieniu Roberta Bąkiewicza wywołała ogromne kontrowersje i lawinę skrajnych emocji wśród wielu środowisk. Otwarcie krytykował ją m.in. premier Donald Tusk, czy minister sprawiedliwości Adam Bodnar. Duda w odpowiedzi do szefa rządu stwierdził, że "skandalem" jest "bezprawie", które - w ocenie prezydenta - Tusk "wprowadza od 13 grudnia 2023".

Źródło: Radio ZET/PAP

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET