`

Dymisja w rządzie po aferze wokół KPO? Tusk zapowiada decyzje

2 min. czytania
11.08.2025 19:27
Obserwuj nas na Google

Czy Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz musi obawiać się o swoją przyszłość? Jak dowiedziała się Interia, dymisja szefowej Ministerstwa Funduszy i Polityki Regionalnej wcale nie jest wykluczona. Sam premier Donald Tusk wspomniał, że w momencie otrzymania pełni informacji dot. afery wokół KPO będzie podejmował decyzje, także personalne.

Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz po dymisji po aferze wokół KPO?
fot. Emilia Krawczyk/REPORTER

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jakie są zapowiedzi premiera Tuska dot. rozliczeń afery wokół KPO.
  • Co w planach ma Ministerstwo Funduszy i Polityki Regionalnej.
  • Z czego musi tłumaczyć się Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz.

Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz po dymisji po aferze wokół KPO?

Afera, jaka wybuchła po ujawnieniu, na co zostały przeznaczone środki w ramach funduszy z KPO w programie HoReCa, mocno uderzyła w rząd Donalda Tuska. Premier zapowiedział, że wszyscy, którzy są za to odpowiedzialni, zostaną ukarani.

Jak dowiedziała się Interia, możliwa jest dymisja Katarzyny Pełczyńskiej-Nałęcz, minister Funduszy i Polityki Regionalnej. - Na rządzie pewnie długi, długi czas będzie tłumaczyła każdy z elementów tych procedur, będzie mówiła też o tym, co zrobiła jako nadzorująca ten resort. Po tej informacji będę miał już materiał wystarczający, żeby podjąć decyzje. Jeśli będzie trzeba, także decyzje personalne – zapowiedział Donald Tusk.

Redakcja poleca

Premier dodał, że nie zamierza nikogo straszyć za pośrednictwem mediów, ale dodał przy tym, iż jeśli dojdzie do wniosku, że ktoś zawiódł tutaj, też na poziomie politycznym, to poniesie tego konsekwencje. A to może oznaczać kłopoty Pełczyńskiej-Nałęcz.

Ministerstwo reaguje na aferę KPO. Trwają kontrole operatorów

Jak poinformował wiceszef ministerstwa funduszy Jan Szyszko, odnosząc się do afery wokół środków z KPO, od piątku w ministerstwie funduszy i polityki regionalnej działa sztab kryzysowy, którego celem jest wyjaśnienie wszelkich wątpliwości związanych z dofinansowaniami z KPO.

- Zaangażowane jest kierownictwo ministerstwa i dyrektorzy departamentów - zaznaczył. Przekazał również, że rozpoczęły się także kontrole pięciu operatorów, odpowiedzialnych za selekcję beneficjentów, w tym m.in. rzeszowskiej agencji.

Ministerstwo funduszy prowadzi obecnie szczegółową kontrolę w samej Polskiej Agencji Rozwoju Przedsiębiorczości, której urzędnicy są już na miejscu i nadzorują prace PARP. Jak zapowiedział Jan Szyszko, „wnioski będą dostępne we wrześniu”.

Źródło: Radio ZET/Interia/PAP

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET