Fundacja przejęta przez ludzi Bąkiewicza zbiera pieniądze na Ruch Obrony Granic. Nowe ustalenia
Świdnicka Fundacja "Mieszko", zajmująca się wcześniej wsparciem dla chorych dzieci, została przejęta przez ludzi Roberta Bąkiewicza. Obecnie zbierane środki przekazywane są na Ruch Obrony Granic, a także petycje, w których padają żądania m.in. odwołania premiera Donalda Tuska - wynika z ustaleń "Gazety Wyborczej".
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jak doszło do przejęcia fundacji "Mieszko".
- Co było głównym celem fundacji przed jej przejęciem.
- Które działania są obecnie wspierane przez fundację pod nowym zarządem.
Ludzie Bąkiewicza przejęli fundację Mieszko
Wsparcie dzieci było głównym celem świdnickiej fundacji Mieszko. Oko Press ujawniło w lipcu, że ludzie związani z Ruchem Obrony Granic dokonali jej przejęcia. Niewielką fundację - jak podaje "Gazeta Wyborcza" - prowadziła od 2012 r. świdniczanka Iwona Woźniak z synem. W jej ramach organizowała projekty wspierające m.in. domy dziecka czy dzieci chorujące w szpitalu Latawiec, a w ostatnich latach fundacja współpracowała blisko z Caritasem.
W 2025 roku Woźniak postanowiła jednak zrezygnować z prowadzenia fundacji ze względu na jej pogarszający się stan zdrowia i poinformowała, że będzie ją musiała przekazać "osobom, które zachowają jej profil i będą działały zgodnie z jej statutem”.
Robert Bąkiewicz
Źródło: Radio ZET/Gazeta Wyborcza/Agnieszka Dobkiewicz/Oko.press
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET