"Pieniądze z SAFE i tak byśmy wzięli. Prezydent tylko skomplikował procedurę"
- Rząd musi wdrażać nowe sposoby, inżynierię finansową tylko dlatego, że w Pałacu Prezydenckim nie było zrozumienia, że te pieniądze z SAFE i tak weźmiemy. Prezydent tylko skomplikował procedurę - mówił, krytykując weto Karola Nawrockiego do ustawy o SAFE, wicepremier i minister cyfryzacji Krzysztof Gawkowski w programie "Trzy pytania na koniec dnia" u Beaty Lubeckiej w Radiu ZET.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jak Krzysztof Gawkowski ocenia wpływ prezydenta na ustawę SAFE.
- Co uważa wicepremier o projekcie prezydenta SAFE z 0 proc.
- Które partie polityczne wpływają na decyzje prezydenta według ministra cyfryzacji.
Gawkowski: prezydent tylko skomplikował procedurę ws. SAFE
Krzysztof Gawkowski, wicepremier i minister cyfryzacji z Nowej Lewicy gościł w środę w programie "Trzy pytania na koniec dnia" u Beaty Lubeckiej w Radiu ZET. Został zapytany m.in. o niedawne weto prezydenta Karola Nawrockiego ws. ustawy o SAFE. Jego zdaniem "rząd musi wdrażać nowe sposoby, inżynierię finansową tylko dlatego, że w Pałacu Prezydenckim nie było zrozumienia, że te pieniądze z SAFE i tak weźmiemy", a głowa państwa "tylko skomplikowała procedurę".
- Mam wrażenie, że Karol Nawrocki w sprawie SAFE nic i nikogo nie traktuje poważnie, bo słucha PiS i Konfederacji - stwierdził Gawkowski, komentując także pomysł prezydenckiej alternatywy, czyli SAFE 0 proc. Czy trafi on pod obrady Sejmu? - Jeśli Pałac Prezydencki pokaże faktyczne źródła finansowania swojego SAFE z NBP. Nie na papierku, tylko realne. Jeśli zobaczymy, że jest jakiś pomysł systemowy, ale członkowie NBP, mówią, że nie ma, że to tylko papierek, jakaś imaginacja - przyznał.
Według niego "otoczeniu prezydenta nie chodzi o pieniądze z tego programu", bo "w pieniądze nie wierzę", tylko, "żebyśmy wykorzystali pieniądze z SAFE dzisiaj". Przekonywał, że "jeśli, jak mówi zaplecze prezydenta, w ciągu 2-3 lat będą pieniądze z NBP, to z chęcią je wykorzystamy. Jeśli tam będzie 180 mld, to dobrze".
- Niektórzy mówią, że na nasze wojsko nie trzeba 200 mld, tylko 600, więc jak będzie więcej, to tylko dobrze, ale program prezydenta to jest 0 zł - podkreślał minister. Tłumaczył, że "nie ma tam gwarancji o żadnych pieniądzach". - Jak przejrzeli ten projekt prezydenckiego SAFE także i moi specjaliści, to w dużej mierze jest to przepisany nasz projekt SAFE z dodaniem, że kiedyś może NBP to jakoś sfinansuje - dodał.
Źródło: Radio ZET
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET