`

Gorąco na linii Konfederacja-PiS. "Mentzen jak rozwydrzony bachor", "nic wam nie obiecywałem"

3 min. czytania
30.07.2025 09:25
Obserwuj nas na Google

Iskrzy między Konfederacją a PiS. Sławomir Mentzen ostro zareagował na "Deklarację Polską" Jarosława Kaczyńskiego, a jego postawę skrytykowali m.in. Radosława Fogiel w rozmowie z Polsat News oraz europoseł Patryk Jaki. Z tym drugim Mentzen starł się w mediach społecznościowych. 

Konfederacja PiS
fot. Jacek Slomion/REPORTER, Jacek Domiński/REPORTER

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Dlaczego Konfederacja nie dąży do współpracy z PiS.
  • Co poseł Grzegorz Płaczek powiedział o Jarosławie Kaczyńskim.
  • Jak Rafał Bochenek zareagował na wypowiedzi Sławomira Mentzena.
  • Co było istotą spięcia na X między Mentzenem a Patrykiem Jakim.

Konfederacja nie pójdzie z PiS? Politycy tej formacji uderzają w Kaczyńskiego

Konfederacja może utworzyć koalicję z PiS? Na to wskazuje większość ostatnich sondaży partyjnych, z których wynika, że gdyby teraz odbyły się wybory parlamentarne, to właśnie obydwie prawicowe formacje mogłyby stworzyć większość w Sejmie. Między ich przedstawicielami jednak iskrzy. Niedawno poseł Grzegorz Płaczek nazwał Jarosława Kaczyńskiego "politykiem groźnym dla Polski", który "zrobi wszystko, żeby Konfederacja nie stała się numerem 1 na prawicy". 

Z kolei Sławomir Mentzen odmówił podpisania ogłoszonej przez Kaczyńskiego "Deklaracji Polskiej", nazywając na opublikowanym przez siebie w sieci nagraniu prezesa PiS "politycznym gangsterem". - Nie mam powodu, żeby temu człowiekowi ufać i za wszelką cenę dążyć do koalicji z nim - stwierdził jeden z liderów skrajnie prawicowej formacji. Na te słowa stanowczo zareagował rzecznik PiS.

"Szkoda, że podobne wypowiedzi nie padały pod adresem tych, którzy dzisiaj nami rządzą i systematycznie niszczą nasz kraj. Wróg Polski jest po drugiej stronie, panie Mentzen" - napisał niedawno w mediach społecznościowych Rafał Bochenek.

Fogiel: Mentzen zachowuje się jak rozwydrzony bachor

Postawę Mentzena skomentował także inny polityk PiS, Radosław Fogiel. - Nie chciałbym wchodzić w tego typu estetykę, bo wtedy musiałbym powiedzieć, że Sławomir Mentzen to polityczny dzieciak, bo tak się trochę zachowuje, jak rozwydrzony bachor. Mam wrażenie, że chyba jego otoczeniu i samemu Mentzenowi peron odjechał - stwierdził w rozmowie z Polsat News.

Redakcja poleca

Zdaniem posła Konfederacja chce iść w "platformiany antyPiS", ponieważ "wydaje im się, że coś na tym zyskają". Przekonywał, że otoczenie Mentzena "strasznie źle nastroił pierwszy punkt Deklaracji Polskiej", który mówi o zadeklarowaniu nieprzystąpienia do koalicji z Donaldem Tuskiem i KO. - Jeśli ktoś bierze pod uwagę koalicję z tą fatalną władzą, to sam sobie wystawia świadectwo - ocenił. Podkreślił, że "nikt nie oczekuje, by Konfederacja przyjęła rolę młodszego czy w ogóle koalicjanta PiS". - Każdy działa na własną rękę - dodał Fogiel. 

Spięcie między Mentzenem a Jakim

To nie wszystko, gdyż na platformie X doszło do spięcia między Mentzenem a Patrykiem Jakim, który odpowiedział na jeden z wpisów polityka Konfederacji. Zdaniem europosła PiS istnieje różnica między "nie dogadam się z PiS" a "dopuszczam możliwość dogadania się z Tuskiem". Ocenił, że to nie jest "prawdziwa zmiana", tylko "prawdziwa zdrada".

Na reakcję Mentzena nie trzeba było długo czekać. "Nic wam nie obiecywałem, więc nie mogę was zdradzić. A jeśli chodzi o Polskę, to sam najlepiej tłumaczyłeś, jak wasz premier za zgodą prezesa ją zdradził w Brukseli. Ja wam prezesa ani premiera nie wybierałem" - napisał.

Doczekał się jednak kolejnej riposty ze strony Jakiego, który stwierdził, że "z prezesa Kaczyńskiego Polska powinna być dumna" i "bardzo złe dla całej debaty publicznej" jest "wyzywanie go gorzej niż Tuska". "Mi nic nie trzeba obiecywać, nic nie potrzebuję. Natomiast (głęboko w to wierzę) Polska potrzebuje zmiany, więc Twoja odpowiedź to jednak ucieczka retoryczna od zasadniczego zagadnienia. Mianowicie dopuszczenia możliwości dogadania się z Tuskiem. Rozumiem, jeśli taką możliwość dopuszczacie. Tylko warto, aby to było jasno wyartykułowane dla Polaków" - napisał. 

"Ostrość ataku na PiS znów większa od ataku na PO, kiedy przecież szukamy wspólnej deklaracji programowej, każe jednak stawiać pytanie jak wyżej" - kontynuował, przekonując, że po "trzeciej drodze" nikt nie chce mieć "czwartej drogi", nawiązując do rozpadu sojuszu Polski 2050 i PSL. 

Źródło: Radio ZET/Polsat News/X

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET