Hołownia po rozmowie z premierem. „Dostałem zapewnienie”
Agnieszka Bartol ma objąć stanowisko minister funduszy i polityki regionalnej po odejściu Katarzyny Pełczyńskiej-Nałęcz. Kandydatura obecnej przedstawicielki Polski przy UE została uzgodniona z liderami koalicji rządzącej.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Kim jest Agnieszka Bartol jako nowa ministra funduszy.
- Jakie stanowisko pełniła Bartol przed objęciem funkcji ministra.
- Jakie były reakcje polityków na rezygnację Pełczyńskiej-Nałęcz.
- Dlaczego Polska 2050 odczuła skutki odejścia dotychczasowej liderki.
Agnieszka Bartol nową ministrą funduszy. Hołownia: Rozmawiałem z premierem
Agnieszka Bartol ma zostać nową ministrą funduszy i polityki regionalnej. Jej kandydatura została uzgodniona z liderami koalicji rządzącej, a w szczególności z Szymonem Hołownią. Obecnie Bartol sprawuje funkcję stałej przedstawicielki Polski przy UE. Zdaniem Donalda Tuska jest ona „nie tylko w Polsce, ale być może i w Europie”, najwybitniejszym specjalistą w kwestiach europejskich, w tym także funduszy europejskich.
Szymon Hołownia opublikował w mediach społecznościowych wpis, w którym poinformował, że jest po rozmowie z szefem rządu. „Zyskałem zapewnienie, że Polska 2050 utrzyma wpływ i swój udział w odpowiedzialności za sprawy kraju. Zarysowane wstępne ustalenia sfinalizujemy i zakomunikujemy niebawem" - napisał.
Dodał, że „zaskakująca i nieuzgodniona z nikim ucieczka liderki ugrupowania z partii i z rządu wyrządza naszej partii mierzalne szkody". „Polityka to gra zespołowa. Przywództwo to odpowiedzialność. Polska 2050 przejdzie i ten zakręt, bo siłą jej ludzi zaradzimy skutkom słabości jednostek" - zapewnił.
Żywno: Rozumiem, że premier ma prawo reagować adekwatnie do sytuacji
Jeszcze przed ogłoszeniem decyzji przez Donalda Tuska wicemarszałek Senatu Maciej Żywno z Polski 2050 mówił, że jego zdaniem „umowa koalicyjna powinna być wykonana". - Z drugiej strony nasza była liderka zrezygnowała w sposób wprowadzający nowy kazus do polskiej polityki. Tu rozumiem, że premier ma prawo reagować adekwatnie do sytuacji związanej z kluczowym ministerstwem - dodał.
Ocenił, że sposób w jaki Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz zrezygnowała ze stanowiska utrudnił przygotowanie się do negocjacji. - Jednocześnie liczymy na poważne potraktowanie nas jako koalicjantów, bo niezależnie od sondaży 15 szabli w Sejmie dalej jest gwarantem większości - stwierdził.
Źródło: Radio ZET
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET