Jest decyzja w sprawie Polaków zatrzymanych w Izraelu. Sikorski wydał komunikat
Szef MSZ Radosław Sikorski przekazał w niedzielę, że konsul RP widział się z zatrzymanymi przez Izrael polskimi obywatelami. Dodał, że Polacy powinni w najbliższych dniach wrócić do kraju, mimo odmowy dobrowolnego wyjazdu.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jakie działania podjęto wobec Polaków z flotylli Sumud zatrzymanych przez Izrael.
- Dlaczego Izrael zatrzymał flotyllę Sumud zmierzającą do Strefy Gazy.
- Które postaci z Polski zostały zatrzymane w ramach flotylli Sumud.
- Co wywołało demonstracje w europejskich miastach i incydenty w Warszawie.
Sikorski: Polacy z flotylli Sumud wrócą do kraju
"Konsul RP właśnie zakończył widzenie z naszymi obywatelami zatrzymanymi w Izraelu" - powiadomił Radosław Sikorski na X. Jak dodał, mimo, że zatrzymani Polacy odmówili dobrowolnego wyjazdu, powinni w najbliższych dniach "wrócić na łono ojczyzny". Jednocześnie minister zaapelował o przestrzeganie przestróg MSZ przed podróżowaniem w niebezpieczne rejony.
Izrael zatrzymał w nocy ze środy na czwartek ponad 470 uczestników i 41 łodzi Globalnej Flotylli Sumud (GSF), która zmierzała w stronę Strefy Gazy. W piątek GSF poinformowała o zajęciu ostatniego, 42. statku. Wśród zatrzymanych jest czworo polskich uczestników: poseł KO Franciszek Sterczewski, prezes Stowarzyszenia Społeczno-Kulturalnego Palestyńczyków Polskich Omar Faris, prezeska Stowarzyszenia Nomada Nina Ptak oraz brytyjska dziennikarka polskiego pochodzenia Ewa Jasiewicz.
Izrael zatrzymał flotyllę Sumud z Polakami na pokładzie
Global Sumud Flotilla jest międzynarodową inicjatywą, w której uczestniczą przedstawiciele ponad 40 krajów. Aktywiści szacowali, że dotrą na miejsce w czwartek nad ranem. Władze Izraela już wcześniej zapowiadały, że nie pozwolą Flotylli zbliżyć się do Gazy.
Przejęcie flotylli wywołało falę demonstracji w europejskich miastach, m.in. w Rzymie, Neapolu, Turynie, Barcelonie, Paryżu, Dublinie, Genewie, Berlinie, Hadze, Stambule i Atenach. Wiece zorganizowano też w Buenos Aires, Meksyku i Karaczi. Włoskie związki zawodowe zwołały na piątek strajk generalny.
W czwartek demonstracja odbyła się też w Warszawie. Doszło do incydentów: wybito szybę w drzwiach do MSZ, gdzie manifestacja się rozpoczęła, i oblano wejście czerwoną farbą. Interweniowała policja. Manifestacja przeszła później m.in. pod KPRM i Sejm.
Źródło: Radio ZET/ PAP/ X
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET