Organizatorzy flotylli Sumud: polska aktywistka rozpoczęła strajk głodowy w izraelskim areszcie

3 min. czytania
04.10.2025 17:59
Obserwuj nas na Google

Prezeska Stowarzyszenia Nomada Nina Ptak, zatrzymana na pokładzie statku flotylli Sumud płynącej do Strefy Gazy, rozpoczęła strajk głodowy w izraelskim areszcie - poinformowali organizatorzy misji humanitarnej. Wcześniej aktywistka wraz z pozostałymi polskimi uczestnikami odmówiła dobrowolnej deportacji.

demonstracja
fot. Beata Zawrzel/REPORTER

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Izrael zatrzymał na wodach międzynarodowych ponad 470 uczestników Globalnej Flotylli Sumud (GSF), w tym czworo Polaków, w drodze do Strefy Gazy.
  • Polski konsul spotkał się z trojgiem zatrzymanych. Zaoferowano im przyśpieszoną deportację, jednak wszyscy odmówili.
  • Nina Ptak rozpoczęła strajk głodowy w proteście przeciwko działaniom Izraela.

Izrael aresztował Polaków płynących do Strefy Gazy

Izrael w nocy ze środy na czwartek zatrzymał na wodach międzynarodowych ponad 470 uczestników i 41 łodzi Globalnej Flotylli Sumud (GSF), która zmierzała w stronę Strefy Gazy. W piątek GSF poinformowała o zajęciu ostatniego, 42. statku. Wśród zatrzymanych jest czworo uczestników z Polski: poseł KO Franciszek Sterczewski, prezes Stowarzyszenia Społeczno-Kulturalnego Palestyńczyków Polskich Omar Faris, prezeska Stowarzyszenia Nomada Nina Ptak oraz brytyjska dziennikarka polskiego pochodzenia Ewa Jasiewicz.

Rzecznik MSZ Maciej Wewiór przekazał w piątek, że Konsul RP w Izraelu spotkał się z trojgiem zatrzymanych polskich obywateli. Zaproponowana miała zostać im możliwość skorzystania z przyśpieszonej procedury opuszczenia Izraela i powrotu do Polski, jednak wszyscy odmówili podpisania deklaracji o dobrowolnym poddaniu się deportacji. "Oznacza to, że będą teraz oczekiwać na rozprawę przed sądem Izraela” - czytamy w komunikacie rzecznika MSZ.

Redakcja poleca

Nina Ptak rozpoczęła strajk głodowy

Organizatorzy wyprawy Global Movement to Gaza Poland poinformowali w komunikacie przesłanym do PAP w sobotę, że Nina Ptak rozpoczęła strajk głodowy w areszcie w ramach protestu wobec "nielegalnych działań Izraela oraz w solidarności z uwięzionymi i torturowanymi Palestyńczykami”. Jak dodano, zatrzymani aktywiści przebywają obecnie w więzieniu Ktzi'ot na pustyni Negev, który - jak napisano - "znany jest ze stosowania tortur i przemocy seksualnej wobec aresztowanych”.

Wiceszef MSZ Władysław Teofil Bartoszewski powiedział w piątek w rozmowie z PAP, że jeżeli zatrzymane osoby zgodzą się dobrowolnie poddać deportacji, to będą mogły opuścić kraj. - My już zajmujemy się kwestiami logistycznymi. Natomiast jeśli nie zgodzą się dobrowolnie poddać deportacji, to po upływie 72 godzin staną przed sądem i wtedy sprawa jest trudniejsza - stwierdził. 

Podkreślał też, że w resorcie spraw zagranicznych działa centrum zarządzania kryzysowego, sytuacja jest pod kontrolą i gotowa jest pełna pomoc konsularna. Jak dodał, "państwo wypełnia swoje obowiązki". MSZ we wcześniejszym komunikacie zapewniał, że polscy obywatele z Flotylli zatrzymani przez władze izraelskie są bezpieczni, a konsul RP udzieli im pomocy "w granicach prawa i realiów działań wojennych”. 

Global Sumud Flotilla jest międzynarodową inicjatywą, w której uczestniczą przedstawiciele ponad 40 krajów. Przejęcie flotylli wywołało szerokie poruszenie i zapoczątkowało falę demonstracji w europejskich miastach, m.in. w Rzymie, Neapolu, Turynie, Barcelonie, Paryżu, Dublinie, Genewie, Berlinie, Hadze, Stambule i Atenach. Wiece zorganizowano też w Buenos Aires, Meksyku i Karaczi, a włoskie związki zawodowe zwołały na piątek strajk generalny. Demonstracje odbywały się również w Polsce. W Warszawie doszło do incydentów: wybito szybę w drzwiach do MSZ, gdzie manifestacja się rozpoczęła, a także oblano wejście czerwoną farbą.

40 organizacji oraz ponad 100 społeczniczek i społeczników w piśmie skierowanym do premiera Donalda Tuska i ministra spraw zagranicznych Radosława Sikorskiego zaapelowało o uwolnienie Polaków zatrzymanych przez Izrael oraz stanowczą reakcję Polski na ludobójstwo w Gazie.

Źródło: Radio ZET/PAP

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET