Jest decyzja ws. prezydenta Częstochowy. Na Krzysztofie M. ciążą zarzuty
Prezydent Częstochowy Krzysztof M. został zawieszony w czynnościach służbowych. Postawiono mu zarzuty korupcyjne. Śledztwo obejmuje łącznie 18 osób, w tym innych samorządowców. Sprawa jest w toku.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jakie zarzuty postawiono prezydentowi Częstochowy Krzysztofowi M.
- Dlaczego prokuratura stosuje tzw. wolnościowe środki zapobiegawcze
- Kto prawdopodobnie zastąpi tymczasowo na stanowisku zawieszonego włodarza miasta.
Prezydent Częstochowy został zawieszony
Prezydent Częstochowy Krzysztof M. został zawieszony w czynnościach służbowych w związku z podejrzeniem korupcji. Prokuratura postawiła mu dwa zarzuty dotyczące przyjmowania łapówek w latach 2018-2025. Choć sąd nie uwzględnił wniosku o jego areszt, polityk pozostaje pod dozorem policji z zakazem opuszczania kraju oraz wstępu do Urzędu Miasta. Śledczy zastosowali wobec niego tzw. wolnościowe środki zapobiegawcze, w tym poręczenie majątkowe w wysokości 200 tys. zł i zakaz kontaktowania się z innymi podejrzanymi.
Prokuratura zapowiada złożenie zażalenia na sądową decyzję o niezastosowaniu aresztu. W śledztwie prowadzonym przez CBA zarzuty usłyszało już kilkanaście osób, w tym inni samorządowcy z Częstochowy. Jego obowiązki prawdopodobnie przejmie pierwszy zastępca prezydenta miasta. Zarzuty wobec Krzysztofa M. obejmują przyjmowanie korzyści majątkowych w zamian za zmiany w budżecie miasta oraz inne działania. Prokuratura uzasadniała wniosek o areszt obawą przed matactwem i grożącą surową karą.
Śledztwo w sprawie korupcji
W kontekście sprawy Krzysztofa M., śledztwo prowadzone przez służby obejmuje także dawnego wicemarszałka woj. śląskiego i innych byłych urzędników. Każda z tych osób usłyszała szereg oskarżeń o korupcję i pranie brudnych pieniędzy. Wśród zatrzymanych znaleźli się też prominentni politycy lokalni z różnorodnymi zarzutami, jak przyjmowanie łapówek i wystawianie fałszywych faktur. Równocześnie prokuratura przypomniała o możliwości uniknięcia kar przez osoby, które dobrowolnie zgłoszą się do organów ścigania i ujawnią okoliczności przestępstw korupcyjnych.
Jak przekazała prokuratura, w śledztwie podejrzanych jest 18 osób. Przedstawiono im łącznie 34 zarzuty, które dotyczą przyjmowania i udzielania korzyści majątkowych. Oskarżani są również o pranie brudnych pieniędzy, które pochodzą z przestępstwa. Prokuratorzy informują, że śledztwo ma charakter rozwojowy.
Źródło: Radio ZET/PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET