Z tego artykułu dowiesz się:
- Dlaczego prezydent Nawrocki zawetował 'Lex Kamilek'.
- Jakie zmiany w zakresie zaświadczeń wprowadzała ustawa.
- Których osób nie obejmowałby obowiązek przedstawiania zaświadczeń.
- Co miały zmieniać przepisy w kontekście opłat za zaświadczenia.
Prezydent zawetował "lex Kamilek"
Prezydent Karol Nawrocki zawetował nowelizację ustawy o ochronie małoletnich, czyli przepisów tzw. Lex Kamilek. Nowela przewidywała, że szkoły miały nie wymagać od opiekunów dzieci m.in. zaświadczenia z KRS, a jedynie oświadczenia. Znosiła też obowiązek podwójnego sprawdzania danej osoby, np. szkoła miała nie weryfikować trenera, który już wcześniej został sprawdzony w rejestrach karnych przez klub sportowy czy firmę, w której pracuje.
Zgodnie z nowelizacją obowiązku przedstawiania zaświadczeń nie niemiałyby też przychodzące do szkoły osoby, od których z założenia wymagana jest niekaralność m.in. policjanci, adwokaci, radcy prawni czy sędziowie. Zaświadczeń nie mieli też potrzebować goście zaproszeni na zajęcia szkolne, w których uczestniczyłby nauczyciel.
"Lex Kamilek" bez podpisu Nawrockiego
Nowe przepisy znosiły także opłaty za zaświadczenia o niekaralności z KRK dla m.in. wolontariuszy, uczniów, słuchaczy, studentów odbywających obowiązkowe praktyki.
Nowelizacja przyznawała też pracownikowi miejsca zakwaterowania zbiorowego, np. hotelu, prawo zażądania od osoby, z którą przebywa małoletni, przedstawienia dowodu osobistego albo innego dokumentu potwierdzającego tożsamość małoletniego, a w przypadku jego braku przedstawienia dokumentu publicznego zawierającego dane i wizerunek dziecka albo wskazania imienia, nazwiska, numeru PESEL małoletniego i relacji, w jakiej jest on z osobą dorosłą.
Źródło: Radio ZET/ PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET