Kulisy odejścia Joanny Muchy z rządu. "Nie jestem zaskoczona"

4 min. czytania
23.06.2025 15:24
Obserwuj nas na Google

Joanna Mucha tłumaczy, że w ostatnich miesiącach intensywnie pracowała nad projektami, które miały zmienić polską szkołę, ale nie zyskały poparcia. Dymisję Muchy dla RadioZET.pl krótko komentuje szefowa MEN Barbara Nowacka.

Joanna Mucha
fot. Marysia Zawada/REPORTER

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Dlaczego Joanna Mucha złożyła dymisję z funkcji wiceministry edukacji?
  • Jak decyzję Muchy komentuje szefowa MEN Barbara Nowacka?
  • Jakie zastrzeżenia do Joanny Muchy mają politycy koalicji 15 października?

Joanna Mucha ( Polska 2050) dymisję z funkcji wiceministry edukacji narodowej złożyła na ręce premiera Donalda Tuska w poniedziałek rano. W rozmowie z RadioZET.pl potwierdził to rzecznik rządu Adam Szłapka. - Na ten moment nie znam szczegółów tej decyzji – dodał Szłapka.

W południe Mucha na swoim profilu na facebooku podała krótkie uzasadnienie swojej decyzji. "Przez wiele ostatnich miesięcy intensywnie pracowałam nad projektami, które - głęboko w to wierzę - mogły zmieniać polską szkołę. Niestety, mimo wielu prób i rozmów, nie udało się zbudować poparcia dla ich realizacji w kierownictwie MEN i w rządzie. W tej sytuacji kontynuowanie pracy na dotychczasowym stanowisku uznałam za niezasadne." - napisała.

Dymisja Joanny Muchy. "Pozostaję do dyspozycji rządu"

Była wiceszefowa MEN dodała że powody swojej decyzji przekazała ministrze Barbarze Nowackiej. Obie mają spotkać się w najbliższych dniach. Mucha podziękowała marszałkowi Sejmu i liderowi Polski 2050 Szymonowi Hołowni, premierowi Donaldowi Tuskowi, mistrze Nowackiej i współpracownikom w MEN. "W sprawach, w których mogę być pomocna, pozostaję do dyspozycji rządu Koalicji 15 października" – napisała.

RadioZET.pl chciało porozmawiać o szczegółach dymisji z Joanną Muchą, ale polityczka Polski 2050 od rana nie odbierała telefonu, nie odpowiedziała też na nasze wiadomości.

O powody dymisji i ocenę tej decyzji zapytaliśmy więc szefową MEN Barbarę Nowacką. Jej odpowiedź była lakoniczna. "Nie jestem zaskoczona." - odpisała na nasze pytania Nowacka.

Zaskoczeni są natomiast politycy Polski 2050. Jak mówią, nie spodziewali się takiej decyzji ze strony Joanny Muchy. - Trudno nie wiązać jej z wpisem sprzed dwóch tygodni, w którym skrytykowała kampanię Rafała Trzaskowskiego. Wylała się na nią ogromna krytyka, a przecież to, co napisała, było prawdą. Mimo tego jestem zaskoczony tą dymisją. W klubie nikt o niej nie wiedział, dowiedzieliśmy się dziś z mediów – mówi RadioZET.pl polityk Polski 2050.

I dodaje: - Znając doświadczenie polityczne Joanny, zakładam, że dokładnie przemyślała swoją decyzję. Podejrzewam, że teraz pewnie skupi się na roli posłanki, bo tutaj też jest dużo pracy. Nie sądzę, żeby myślała o opuszczeniu Polski 2050 czy wyjściu z koalicji, co zresztą zasygnalizowała w swoim poście.

Redakcja poleca

Przypomnijmy, że Mucha jest wiceszefową Polski 2050. Funkcję wiceministry pełniła od grudnia 2023 r. Najpierw w Ministerstwie Edukacji i Nauki, a od stycznia 2024 r., po zmianach w rządzie - w Ministerstwie Edukacji Narodowej.

Mucha ostro o kampanii Trzaskowskiego. Dostało się też Nowackiej

Duża krytyka spotkała Muchę po tym, jak na początku czerwca postanowiła publicznie skrytykować kampanię prezydencką Rafała Trzaskowskiego oraz działania całej koalicji 15 października. Na Facebooku pisała, że wybory prezydenckie były "kroniką zapowiedzianej porażki". Tłumaczyła, że PiS przeprowadził „strategiczną analizę pożądanych cech kandydata”, a PO takich analiz nie robi, bo jest "przekonana o własnej samozajebistosci".

Dodawała, że prawybory były pozorne, że porażkę Trzaskowskiego można było przewidzieć, bo był kandydatem liberalnym, a na takiego Polacy nie głosują. Skrytykowała też sztab kandydata PO, który robił cały czas to samo, oczekując innego rezultatu. "Platforma zamawia badania, płaci za nie grube pieniądze, a potem jeden członek sztabu z drugim członkiem sztabu siadają i mówią, "eeeee, nie wydaje mi się, MI SIĘ WYDAJE, że jest inaczej"! Widziałam to, słyszałam to, nie raz, nie dwa razy. Nie można ich przekonać, bo to co im się wydaje, jest najważniejsze. NIE WIEDZĄ, ŻE NIE WIEDZĄ i pozostają w radości własnej ignorancji." - pisała Mucha. Przypomnijmy, że w sztabie Rafała Trzaskowskiego była Barbara Nowacka.

Lista krytycznych uwag była znacznie dłuższa. "Tyle mówimy o rozliczeniach. Myślę, że każdej partii przyda się porządne rozliczenie tych wyborów. Ale szczególnie partii, która przegrała w drugiej turze, mimo że miała WSZYSTKIE NARZĘDZIA, żeby wygrać, poparcie mainstreamu, możliwości, które daje pozycja partii rządzącej, kasę." - podsumowała Mucha.

Redakcja poleca

Koalicjanci krytykują byłą wiceszefową MEN. "Rozliczenie Willi plus jej nie wyszło"

Wpis Muchy ostro krytykowali politycy koalicji 15 października. Jedni pisali o braku zaangażowania w kampanię, inni o fatalnym wyniku Szymona Hołowni, w którego partii Mucha jest wiceszefową. Katarzyna Lubnauer ( PO), wiceszefowa MEN, mówiła, że "negatywnie ocenia" to, co zrobiła jej koleżanka z resortu.

Inni politycy koalicji przypominają też, że Mucha od pewnego czasu była w ministerstwie spychana na boczny tor. - Wiele prac toczyło się bez jej udziału. A te, za które odpowiadała, też nie zawsze jej wychodziły. Mieliśmy rozliczyć "Willę plus". Były szumne zapowiedzi, pierwsze odzyskane pieniądze, a później cisza. Skoro Aśka mówi o rozliczeniach, to powinna najpierw rozliczyć siebie. Czy wszystko, za co odpowiadała w MEN, jej się udało zrobić – mówi RadioZET.pl jeden z polityków rządzącej koalicji.

W kwietniu informowaliśmy o problemach z odzyskaniem pieniędzy rozdzielonych w ramach "Willi plus". MEN ustami Joanny Muchy przekonywał, że zwrot kolejnych środków to kwestia czasu, ale udowodniliśmy, że postępowania zwrotowe utknęły. A beneficjenci programu wcale nie zamierzają oddawać dotacji.

Niedawno Joanna Mucha zapowiedziała też w RadioZET.pl, że Polska 2050 złoży projekt ustawy wprowadzającej zakaz używania smartfonów w szkołach podstawowych. Innego zdania w tej sprawie była szefowa MEN Barbara Nowacka. Tę ostatnią zapytaliśmy, jakie projekty wiceministry Muchy nie zyskały akceptacji kierownictwa MEN. Nie otrzymaliśmy odpowiedzi.

Dymisja Joanny Muchy jest kolejną w ostatnim czasie. Niedawno z funkcji wiceministra rolnictwa zrezygnował Michał Kołodziejczak. Jak tłumaczył, miał inną wizję działania ministerstwa niż szef resortu Czesław Siekierski ( PSL). Nie podobało mu się też zbyt wolne tempo prac. Na przełomie lipca i sierpnia ma dojść do rekonstrukcji rządu Donalda Tuska. Według zapowiedzi nowy rząd będzie znacznie mniejszy. Z ministerstwami ma pożegnać się wielu polityków.

Źródło: Radio ZET

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET