Marszałek Jabłoński podał się do dymisji. W tle kolizja z udziałem polityka
- W związku z wydarzeniem drogowym z moim udziałem, które miało miejsce 26 czerwca, pragnę poinformować, że kierując się odpowiedzialnością za dobro wspólne oraz szacunkiem dla sprawowanej funkcji, złożyłem rezygnację z funkcji marszałka województwa - poinformował Marcin Jabłoński, marszałek województwa lubuskiego.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Dlaczego marszałek województwa lubuskiego podał się do dymisji.
- Jakie stanowisko w sprawie zajął Donald Tusk.
- Co było przyczyną kolizji drogowej z udziałem marszałka.
- Które ugrupowania domagały się rezygnacji marszałka.
Marszałek województwa lubuskiego podał się do dymisji
- Przywiązanie do standardów w życiu publicznym nakazuje mi podjęcie tej bardzo trudnej decyzji. Rozwój województwa lubuskiego, któremu poświęciłem niemal całe swoje życie zawodowe, jest dla mnie najważniejszy. Kolizja z moim udziałem odciąga uwagę opinii publicznej od rzeczywiście istotnych spraw dotyczących regionu - tłumaczył na konferencji prasowej swoją rezygnację ze stanowiska marszałka województwa lubuskiego Marcin Jabłoński.
Według ustaleń "Gazety Wyborczej" decyzję o swojej dymisji Jabłoński miał złożyć na ręce szefa Platformy Obywatelskiej w regionie posła Waldemara Sługockiego kilka dni temu. Jak pisze "GW", premier Donald Tusk miał o tym mówić na zarządzie krajowym partii 9 lipca. Według doniesień Tusk miał oczekiwać rezygnacji marszałka i nie przekonały go tłumaczenia lubuskiego polityka. Wcześniej Jabłoński zawiesił swoje członkostwo w partii. Jego dymisji domagali się działacze partii Razem, a także sami mieszkańcy województwa lubuskiego.
W tle kolizja drogowa z udziałem polityka. Pokazali nagranie
Dymisja marszałka to pokłosie kolizji, którą spowodował 26 czerwca na trasie S3. Na nagraniu ze zdarzenia widać jak agresywna jazda Jabłońskiego doprowadziła do zderzenia pojazdów, po którym policjanci zatrzymali marszałkowi prawo jazdy.
Jabłoński wydał oświadczenie, w którym napisał, że sytuacja na filmie opublikowanym w internecie "nie jest jednoznaczna i stanowi wyłącznie krótki wycinek, który nie obrazuje całej sytuacji drogowej, jaka miała miejsce".
Źródło: Radio ZET/Gazeta Wyborcza
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET