Media marzeń? Zamiast PAP wyszło PiS. Wymowne przejęzyczenie Doroty Kani
Podczas panelu „Reforma mediów publicznych” na kongresie Prawa i Sprawiedliwości w Katowicach Dorota Kania zaliczyła wymowne przejęzyczenie. Mówiąc o potrzebie utworzenia Narodowego Holdingu Mediów Publicznych, dziennikarka zamiast Polskiej Agencji Prasowej chciała wymienić partię Prawo i Sprawiedliwość, ale szybko się poprawiła. Jej wpadka szybko jednak obiegła media społecznościowe.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jakie były tematy debat na kongresie PiS 'Myśląc: Polska'.
- Dlaczego wystąpienie Doroty Kani wzbudziło kontrowersje.
- Które media miałyby tworzyć narodowy Holding Mediów Publicznych.
- Dlaczego obecność Jacka Kurskiego wywołała kontrowersje na panelu.
Wpadka Doroty Kani na kongresie PiS
Panel poświęcony reformie mediów publicznych był jednym z bardziej komentowanych punktów dwudniowej konwencji PiS „Myśląc: Polska”. W trakcie swojego wystąpienia Dorota Kania, która za rządów PiS stała na czele grupy wydawniczej Polska Press, mówiła o potrzebie wzmocnienia instytucji państwowych i konieczności stworzenia wspólnej struktury dla mediów publicznych.
– Media publiczne muszą być mocne – mówiła Dorota Kania podczas panelu. – Proszę sobie dokładnie sprawdzić, co się dzieje w innych krajach Unii Europejskiej. I to samo powinno być w Polsce – kontynuowała.
"Polskie Radio i Prawo i Spra... przepraszam"
Chwilę później dziennikarka przejęzyczyła się wymieniając podmioty, które jej zdaniem powinny wejść wielkiego holdingu. – W Polsce powinien powstać narodowy Holding Mediów Publicznych skupiających Telewizję Polską, Polskie Radio i Prawo i Spra... przepraszam, i Polską Agencję Prasową – powiedziała.
Kongres Prawa i Sprawiedliwości w Katowicach rozpoczął się w piątek i potrwa dwa dni. Pod hasłem „Myśląc: Polska” odbywa się ponad sto debat dotyczących m.in. bezpieczeństwa, polityki zagranicznej, obronności, gospodarki i zdrowia. Na podstawie dyskusji ma powstać nowy program wyborczy ugrupowania.
Jacek Kurski w debacie o reformie mediów publicznych
Jednym z najbardziej komentowanych punktów wydarzenia była właśnie debata o reformie mediów publicznych. Uwagę zwróciła lista uczestników panelu, wśród których znaleźli się m.in. Jacek Kurski, Dorota Kania i posłanka Joanna Lichocka. Na liście znalazł się również redaktor Kanału Zero Igor Zalewski, jednak ostatecznie nie pojawił się na scenie.
Z informacji medialnych wynika, że Jacka Kurskiego pierwotnie nie było w planie panelu. Został dopisany w ostatniej chwili, a jego obecność wywołała liczne kontrowersje.
Źródło: Radio ZET/ X
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET