Morawiecki przyznał, kogo nie widzi w swoim rządzie. Padło nazwisko posła PiS
Mateusz Morawiecki przyznaje, że chciałby wrócić na stanowisko premiera i już teraz mówi o tym, jak mógłby wyglądać jego przyszły rząd. W programie „Gość Wydarzeń” w Polsat News były premier wskazał polityków, z którymi wyobraża sobie współpracę, ale jednocześnie jasno zaznaczył, kogo nie widzi u swojego boku.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Dlaczego Mateusz Morawiecki krytykuje Jacka Sasina i nie widzi go jako wicepremiera.
- Jakie są plany Mateusza Morawieckiego związane z inicjatywą Rozwój Plus.
- Co Mateusz Morawiecki sądzi o Przemysławie Czarnku jako ministrze edukacji.
- Dlaczego Mateusz Morawiecki uważa, że zeznania Przemysława Krala pogrążą rząd.
Mateusz Morawiecki krytycznie o Jacku Sasinie
Mateusz Morawiecki w poniedziałkowym wieczornym programie „Gość Wydarzeń" w Polsat News podkreślał, że jego inicjatywa Rozwój Plus potrzebuje jeszcze trochę czasu. - Jestem spokojny, że przyczynimy się do odsunięcia tego rządu od władzy - stwierdził. Morawiecki zaznaczył, że jego formacja ma możliwość docierania do młodych ludzi, studentów i przedsiębiorców. Potwierdził też, że chciałby ponownie zostać premierem, ale podkreślił, że „nie wziąłby na wicepremiera" ani ministra Jacka Sasina. - W polityce nie chodzi za bardzo o chemię, a o kompetencje, fachowość. Jestem przekonany, że są (inni - red.) znakomici kandydaci - zaznaczył.
Mateusz Morawiecki przyznał, że wyobraża sobie rządzenie z Krzysztofem Bosakiem lub Przemysławem Czarnkiem. - Nie sądzę jednak, żeby Przemysław Czarnek był dobrym ministrem edukacji - dodał. Zaznaczył też, że Rozwój Plus będzie miał swojego kandydata na wicemarszałka Sejmu. Były premier nie sprecyzował jednak, kto będzie kandydatem Rozwoju Plus.
Morawiecki o doniesieniach ws. Krala: jego zeznania pogrążą rząd
Mateusz Morawiecki pytany był też o najnowsze informacje ws. Zondacrypto i Przemysława Krala. Ocenił, że jego zeznania „pogrążą ten rząd". - W tej sprawie mam bardzo czyste sumienie. Przestrzegałem posłów opozycji, ale również koalicji rządzącej, żeby przestali chronić tego człowieka. Niektórzy liderzy Konfederacji zapewne będą musieli się tłumaczyć - powiedział.
Były premier odniósł się też w rozmowie do sprawy transkrypcji małżeństw jednopłciowych zawartych za granicą. - Bogu ducha winni urzędnicy są namawiani do łamania Konstytucji - ocenił. - Nie może być tak, żeby obcy sąd narzucał nam, kogo możemy uważać za małżeństwo - oświadczył i podkreślił, że to, do czego wzywa urzędników minister cyfryzacji Krzysztof Gawkowski jest łamaniem prawa. - Mam nadzieję, że obóz patriotyczny dojdzie do władzy i dokona jednoznacznej interpretacji w tej sprawie - zaznaczył.
- Przyjmowanie takiego prawa tylnymi drzwiami jest jednocześnie przyjęciem prawa o możliwości adopcji dzieci przez pary homoseksualne. W Polsce jest to nie tylko niezgodne z prawem, ale ogromna większość społeczeństwa też to odrzuca - powiedział Morawiecki i podkreślił, że nie akceptuje „pełzającej zmiany statusu małżeństwa". - Politycy KO otwarcie mówią o tym w kuluarach sejmowych. Podtrzymamy tutaj weto prezydenta - podkreślił Mateusz Morawiecki.
Źródło: Radio ZET/Polsat News
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET