Najsłabsza strona Mentzena? Kolega z Sejmu porównał go do "dzięcioła"
Witold Zembaczyński z KO uważa, że Sławomir Mentzen "polegnie" w debatach prezydenckich. - Ja go obserwuję w Sejmie i widzę, że wychodzi taki teflonowy, idzie do mównicy i zaczyna wygłaszać to, co sobie jak dzięcioł wystukał na pamięć - mówił polityk w podcaście "Podejrzani politycy". - Przyznam, że próbuję go sprowokować, aby upewnić się, że to nie jest sztuczne oprogramowanie, albo sztuczna inteligencja czy płyta - dodał.
- Sławomir Mentzen staje się coraz poważniejszym rywalem dla Karola Nawrockiego w walce o drugą turę wyborów prezydenckich
- Witold Zembaczyński z KO uważa, że zagrożeniem dla Mentzena będą telewizyjne debaty i konfrontacja z innymi
- - Ja go obserwuje w Sejmie i widzę, że wychodzi taki teflonowy, idzie do mównicy i zaczyna wygłaszać to, co sobie jak dzięcioł wystukał na pamięć - mówił Zembaczyński
Wybory 2025. Mentzen czy Nawrocki?
Jeśli obecne sondaże prezydenckie potwierdzą się podczas pierwszej tury wyborów, to wyjątkowo ciekawie zapowiada się starcie Karola Nawrockiego ze Sławomirem Mentzenem. Prawicowi kandydaci walczą o wejście do drugiej tury i choć wydawało się, że faworytem będzie tu popierany przez PiS Nawrocki, to duża popularność kandydata Konfederacji i rosnące notowania sprawiają, że komentatorzy coraz śmielej oceniają jego szanse w tym wyścigu.
Witold Zembaczyńsko z KO, który był gościem podcastu Radia ZET "Podejrzani politycy" uważa, że w pewnym momencie kampanii Sławomir Mentzen będzie musiał skonfrontować się z innymi kandydatami, m.in. w telewizyjnych debatach, a takie formuły nie są jego mocną stroną. Stwierdził także, że Mentzen w swoich wypowiedziach mija się z prawdą.
Zembaczyński: elementarne kłamstwa Mentzena
- Analizowałem wystąpienia Sławomira Mentzena, których uczy się na pamięć. Znalazłem tam 3 elementarne kłamstwa. Mówi, że Zielony Ład, który PiS i komisarz Wojciechowski próbowali wprowadzić, doprowadzi do tego, że jeśli ktoś nie podda swojego budynku termomodernizacji, to zostanie wywłaszczony. To kłamstwo - mówił Zembaczyński.
- Kolejne kłamstwo o kwestii szkockiej kliniki aborcyjnej, gdzie jest zakaz protestów w jakimś promieniu, po to, żeby nie zaogniać. A on mówi, że jest zakaz modlenia się. Bzdura. I jeszcze jakaś kolejna bzdura, na którą nie chce czasu poświęcać. Jakby zrobić fact-checking, to Mentzen opowiada głupoty, bo nie rozumie państwa - ocenił polityk KO.
Zembaczyński zarzucił politykom Konfederacji populizm. - Mentzen z Berkowiczem zrobili swój coming-out, gdy wyszli z politycznej szafy i Berkowicz w przypływie szczerości mówił, że są w stanie powiedzieć wszystko, co się podoba odbiorcom, pod co są oklaski, co się "klika". Jakby była inna koniunktura, to by mówili co innego. Sorry, to nie o taką Polskę żeśmy walczyli - powiedział.
"Mentzen teflonowy, jak dzięcioł"
Gość podcastu "Podejrzani politycy" ocenił, że Sławomir Mentzen nie wygra w drugiej turze wyborów. - Uważam, że wyborcy nie dadzą w drugiej turze zwycięstwa Mentzenowi, bo on jest zbyt łatwy do rozczytania w konfrontacji, jaką jest udział w programie. Pogrążył się, gdy był u Stanowskiego, mimo że ten orłem dziennikarstwa nie jest - komentował.
- Mentzen w takiej konfrontacji jest bardzo łatwy. Przy debatach polegnie, politycznie przewróci się. Ja go obserwuję w Sejmie i widzę, że wychodzi taki teflonowy, idzie do mównicy i zaczyna wygłaszać to, co sobie jak dzięcioł wystukał na pamięć. Ja oczywiście się czasami do niego drę: "Sławek, zapomnisz zaraz". Przyznam, że próbuję go sprowokować, aby upewnić się, że to nie jest sztuczne oprogramowanie, albo sztuczna inteligencja czy płyta - dodał Witold Zembaczyński.
Źródło: Radio ZET/ "Podejrzani politycy"
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET