Nawrocki chce zmienić ustrój Polski. Pomoże Konfederacja?
Karol Nawrocki zapowiedział, że jednym z celów jego prezydentury będzie przyjęcie przez Polskę nowej konstytucji w 2030 roku. Nie będzie to jednak zadanie proste, bo uchwalenie nowej ustawy zasadniczej wymaga większości 2/3 głosów w Sejmie i bezwzględnej większości w Senacie. W grę może wchodzić także referendum. Otwartość na prace deklarują już politycy Konfederacji, choć nie wycofują się ze swojego pomysłu "resetu konstytucyjnego".
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jakie zmiany proponuje Karol Nawrocki.
- Dlaczego Michał Wawer uważa obecną konstytucję za nieodpowiednią.
- Co to jest 'reset konstytucyjny' według Konfederacji.
- Czy Polska przejdzie na system półprezydencki w nowej konstytucji.
Karol Nawrocki chce nowej konstytucji
- Przed te blisko 30 lat wydarzyło się tak wiele sporów kompetencyjnych. W ostatnim czasie tak regularnie łamano polską konstytucję, że my jako klasa polityczna musimy zacząć działać nad rozwiązaniami nowej ustawy zasadniczej, która będzie gotowa - mam nadzieję i wierzę w to - w roku 2030 - zapowiedział w orędziu prezydent Karol Nawrocki.
Przyjęcie nowej ustawy zasadniczej nie będzie jednak zadaniem prostym. Samo wypracowanie konkretnego dokumentu będzie wymagało dużego porozumienia politycznego, a wcielenie go w życie - odpowiedniej większości w Sejmie i Senacie. Dlatego Karol Nawrocki będzie potrzebował sojuszników z innych obozów. Otwarta na współpracę jest Konfederacja.
Wawer: nowa konstytucja i IV RP idealnym rozwiązaniem
- Potrzebna jest nowa konstytucja, bo ta, którą obecnie mamy, od początku była owocem pewnego zgniłego kompromisu. Była obarczona błędami politycznymi i legislacyjnymi, które do dzisiaj się za nami ciągną - mówił w podcaście Radia ZET "Podejrzani Politycy" poseł Konfederacji Michał Wawer.
Polityk przyznał, że idealnym rozwiązaniem byłoby przyjęcie zupełnie nowej konstytucji i powołania do życia IV RP. - Jest to jednak obarczone wieloma przeszkodami i może się udać jedynie w przypadku, w którym byłaby zdolność do szerokiego kompromisu w bardzo wielu sprawach i wola wspólnej pracy wszystkich głównych partii w Polsce, żeby taką nową konstytucję wypracować i naprawić te wszystkie błędy, które znalazły się w konstytucji z 1997 roku. Osobiście uważam, że jest to mało prawdopodobne - ocenił.
Wawer podkreślił jednak, że życzy prezydentowi Nawrockiemu, żeby udało mu się dobrać takich ludzi, którzy będą w stanie o tym rozmawiać. Wcześniej jednak Konfederacja chce wrócić do pomysłu "resetu konstytucyjnego", czyli wprowadzenia niewielkich zmian w ustawie zasadniczej naprawiających bałagan w wymiarze sprawiedliwości. Czy to możliwe?
Reset konstytucyjny? "Warunek utworzenia rządu"
- Myślę, że może się w pewnym momencie otworzyć takie okienko szansy, gdzie np. jedna z partii z gotowym projektem "resetu konstytucyjnego" postawi to jako warunek utworzenia rządu i wtedy wszystkie partie będą musiały się do tego odnieść - przekonuje polityk.
- Niektórzy uważają, że jest to możliwe jeszcze w tej kadencji, ale wydaje mi się to mało prawdopodobne. Spodziewam się raczej, że realnie będzie to możliwe w warunkach powyborczych. Przy okazji tworzenia jakiejś nowej większości sejmowej - wyjaśnił.
System półprezydencki w Polsce? "Zmiana bardzo radykalna"
Z obozu prezydenckiego płyną już nieoficjalne sygnały, że w nowym projekcie konstytucji zmianie powinna ulec proporcja władzy. Polska ma obecnie system parlamentarno-gabinetowy, w którym rząd (gabinet) tworzony jest przez parlament i odpowiada przed nim, a głowa państwa ma głównie funkcje reprezentacyjne. Gabinet Karola Nawrockiego ma według nieoficjalnych informacji proponować w projekcie system półprezydencki lub prezydencki, gdzie to prezydent, a nie premier, skupia w swoich rękach największą władzę w państwie.
Co na to Konfederacja? - To by była zmiana bardzo radykalna. To by było gruntowne przeorganizowanie polskiej demokracji, zerwanie z wieloma tradycjami. Trzeba zadać pytanie, czy to jest rzeczywiście potrzebne. Wydaje się, że wystarczyłoby wzmocnić premiera, ale nie byłbym zamknięty na żaden z tych kierunków - przyznaje poseł Michał Wawer.
Źródło: Radio ZET/ "Podejrzani Politycy"
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET