Nawrocki reaguje na plan Trumpa. Prezydent zwrócił uwagę na jeden warunek
Prezydent Karol Nawrocki odniósł się do doniesień o amerykańskim planie pokojowym dla Rosji i Ukrainy. Podkreślił, że agresorem pozostaje Federacja Rosyjska, a decydujący głos w rozmowach musi należeć do Ukrainy.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jakie stanowisko zajmuje prezydent Karol Nawrocki wobec planów pokojowych?
- Dlaczego prezydent Nawrocki podkreśla rolę Ukrainy w rozmowach pokojowych?
- Co NBC News podało o planie pokojowym zatwierdzonym przez Donalda Trumpa?
- Które ustalenia zawiera plan pokojowy dotyczący Donbasu i Krymu?
Karol Nawrocki reaguje na plan pokojowy
W piątkową noc prezydent Karol Nawrocki zamieścił na X wpis dotyczący propozycji zakończenia wojny w Ukrainie. Zaznaczył, że takie plany muszą - uwzględniać fakt, że Rosja jest państwem niedotrzymującym umów -. Dodał również, że każdy projekt pokojowy musi zostać zaakceptowany m.in. przez Ukrainę.
"To Ukraina padła ofiarą zbrodniczej agresji Putina i to Ukraińcy, przy wsparciu Stanów Zjednoczonych oraz krajów UE muszą mieć decydujący głos w rozmowach pokojowych"- napisał prezydent.
Nawrocki: Rosja była i jest agresorem
W dalszej części wpisu prezydent podkreślił, że wszelkie ustalenia dotyczące bezpieczeństwa w Europie mogą zapadać wyłącznie przy udziale wszystkich zainteresowanych stron. "Ceną za niego nie może być osiągnięcie strategicznych celów agresora. A agresorem była i jest Federacja Rosyjska" - stwierdził. Na jego słowa zareagował prezydent Wołodymyr Zełenski, pisząc: "Dziękujemy za wsparcie!".
Na czym ma polegać plan pokojowy dla Ukrainy
NBC News podało, że Donald Trump miał zatwierdzić 28-punktowy plan pokojowy opracowany przez jego współpracowników: Steve’a Witkoffa, J.D. Vance’a, Marco Rubio i Jareda Kushnera. Według doniesień Ukraina nie uczestniczyła w przygotowaniu dokumentu, a miała jedynie zostać poinformowana o jego zarysie.
Ustalenia zakładały m.in. oddanie Donbasu oraz Krymu Rosji. Marco Rubio ocenił, że trwały pokój będzie wymagał - trudnych, ale koniecznych ustępstw, zapowiadając dalsze prace nad propozycją.
Źródło: Radio ZET
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET