`

Oto prawdziwy cel Rosjan? "Każdy, kto wejdzie w buty Putina, będzie to kontynuował"

2 min. czytania
22.11.2025 09:00
Obserwuj nas na Google

- Cele strategiczne Rosjan się nie zmieniły. To przede wszystkim wypchnięcie Amerykanów z Europy - stwierdził Jacek Siewiera, były szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego, który był gościem w najnowszym odcinku podcastu Radia ZET "Machina Władzy". Jego zdaniem cel pozostaną, niezależne od tego, kto będzie na Kremlu rządził po Władimirze Putinie. 

Putin
fot. Maxim Shipenkov/Associated Press/East News
  • Portal Axios ujawnił 28-punktowy plan pokojowy USA dla Ukrainy, postulujący m.in. rezygnację Kijowa z aspiracji do NATO i oddanie części terytorium Rosji.
  • Amerykańskie myśliwce miałby stacjonować w Polsce jako element nowej architektury bezpieczeństwa, zgodnie z planem uniknięcia amerykańskich wojsk w Ukrainie.
  • Jacek Siewiera w podcaście Radia ZET podkreślił, że strategiczne cele Rosji, takie jak ograniczenie amerykańskiej obecności w Europie, pozostają niezmienne i niezależne od przywódcy.

Plan pokojowy dla Ukrainy. Co zawiera propozycja USA?

Portal Axios opublikował w czwartek 28-punktowy amerykański plan pokojowy dla Ukrainy. Zgodnie z nim Kijów ma zobowiązać się m.in. do nieprzystępowania do NATO (w przypadku Unii Europejskiej nie zachodzi takie ultimatum), ograniczenia liczebności wojsk oraz oddania Rosji części terytorium, m.in. Donbasu. Jeden z podpunktów dotyczy również Polski - to w naszym kraju miałyby stacjonować europejskie myśliwce, co miałoby stanowić element architektury bezpieczeństwa po zakończeniu wojny oraz alternatywę dla amerykańskich wojsk w Ukrainie. Stacjonowanie armii USA u naszych wschodnich sąsiadów jednoznacznie wyklucza bowiem prezydent Stanów Zjednoczonych Donald Trump.

Oglądaj

O to, jaki jest prawdziwy cel Władimira Putina, został zapytany Jacek Siewiera – były szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego, który był gościem w najnowszym odcinku podcastu Radia ZET „Machina Władzy”. W jego opinii należy jednak mówić o celach nie samego rosyjskiego przywódcy, tylko Rosji jako państwa i systemu politycznego. - Putina mogłoby tam nie być. Każdy, kto wejdzie w jego buty na Kremlu, będzie kontynuował tę politykę, bo dziś ta „machina władzy” – że odwołam się do tytułu audycji – w Federacji Rosyjskiej została określona już od szkoły podstawowej i kształci kolejne pokolenia – przekonywał.

"Strategiczne cele Rosjan się nie zmieniły"

Dodał, że nie widzi żadnej szansy „na odwilż, na żadną nową Pierestrojkę czy Gorbaczowa” w przypadku potencjalnego sukcesora obecnego dyktatora z Moskwy. - I te cele strategiczne się nie zmieniły. To przede wszystkim wypchnięcie Amerykanów z Europy – powiedział, jako przykład podając m.in. wycofanie amerykańskich wojsk stacjonujących na Starym Kontynencie. Chodziło mu zwłaszcza o centralną Europy, czyli z terytorium Rzeczypospolitej plus krajów bałtyckich.

Redakcja poleca

- Tak, by można było powrócić do mechanizmu, w którym to imperialna Rosja rozmawia z poszczególnymi europejskimi państwami o ich interesach. Bilateralnie, bez nadzoru "ojca z Waszyngtonu" – wyjaśniał. - Tak, to podstawowy cel polityki Federacji Rosyjskiej i podstawowa porażka, jaką ten kraj poniósł po upadku Związku Sowieckiego w Europie. Ten cel nie uległ w żaden sposób zmianie. Co gorsza, niejako podprogowo, można wyczytywać z tych wszystkich kolejnych komunikatów płynących za Atlantyku, że ten proces się dzieje – ocenił.

Źródło: Radio ZET

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET