Nawrocki spotka się z Zełenskim w Ankarze? Szef BPM: „Prezydent rozważy”

2 min. czytania
07.07.2026 11:26
Obserwuj nas na Google

We wtorek rozpoczyna się szczyt NATO w Ankarze. Jak potwierdził sekretarz stanu w kancelarii prezydenta Marcin Przydacz, na ten moment nie ma w planach spotkania pomiędzy Karolem Nawrockim a Wołodymyrem Zełenskim. Wszystko może się jednak zmienić już podczas samego szczytu. - Jeśli prezydent Zełenski podejdzie, będzie chciał o czymś rozmawiać z prezydentem Nawrockim albo wyjaśnić, albo wytłumaczyć, to wszystko jest rzeczywiście możliwe - stwierdził Przydacz. 

Zełenski i Nawrocki
fot. Wojciech Olkusnik/East News

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jakie jest główne założenie szczytu NATO w Ankarze.
  • Czy zaplanowano spotkanie Nawrockiego z Zełenskim.
  • Dlaczego wpisano Zbigniewa Boguckiego na listę „wrogów Ukrainy”.

Szczyt NATO bez spotkania Nawrockiego z Zełenskim 

We wtorek rozpoczyna się szczyt NATO w Ankarze w Turcji, podczas którego przywódcy krajów zrzeszonych, w tym prezydent USA Donald Trump, mają potwierdzić w Ankarze „niezłomne zobowiązanie” do zbiorowej obrony w ramach artykułu 5 Traktatu Północnoatlantyckiego. Na wydarzeniu Polskę mają reprezentować prezydent Karol Nawrocki oraz wicepremierzy: szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz i szef MSZ Radosław Sikorski. Poza liderami Sojuszu, do Ankary dotrze również Wołodymyr Zełenski, który weźmie udział w kolacji wydanej przez prezydenta Turcji Recepa Tayyipa Erdogana.

Sekretarz stanu Marcin Przydacz na antenie wPolsce24 stwierdził, że na ten moment podczas szczytu Karol Nawrocki nie ma w planach spotkania z Wołodymyrem Zełenskim. - Natomiast jeśli prezydent Zełenski podejdzie, będzie chciał o czymś rozmawiać z prezydentem Nawrockim albo wyjaśnić, albo wytłumaczyć, to wszystko jest rzeczywiście możliwe, ale na tym etapie nie ma tutaj w planie jakichś takich długich spotkań akurat z prezydentem Ukrainy - powiedział.

Szef Biura Polityki Międzynarodowej podkreślił, że „Polacy nie oczekują, aby to polski prezydent zabiegał o takie spotkanie”. - Jeśli już, to inicjatywa powinna być po stronie ukraińskiej, wtedy prezydent Polski rozważy taką propozycję - zaznaczył prezydencki minister. Przydacz potwierdził, że w ostatnim czasie rozmawiano o ewentualnej wizycie Wołodymyra Zełenskiego do Polski, ale „strona ukraińska wycofała się z gotowości przyjazdu”.

Redakcja poleca

Bogucki na liście „wrogów Ukrainy”

Przydacz skomentował również ostatnią decyzję ukraińskiej organizacji pozarządowej „Myrotworeć”, która wpisała szefa kancelarii prezydenta Zbigniewa Boguckiego na listę „wrogów Ukrainy” i uznała go za „zagrożenie dla suwerenności i integralności terytorialnej Ukrainy”. Chodzi o wystąpienie Boguckiego w Sejmie, podczas którego użył terminu „Małopolska Wschodnia” w kontekście miejsca zbrodni dokonywanych przez UPA na ziemiach wschodnich dawnej II RP.

Szef Biura Polityki Międzynarodowej tłumaczył, że Bogucki używając terminu „Małopolska Wschodnia” miał na myśli jedynie region geograficzny. - Myślę, że to jest próba rzeczywiście trochę wywołania jakiejś dyskusji o rzekomym rewizjonizmie. (...) Nikt nie chce w Polsce doprowadzać do jakichkolwiek zmian granic siłą i przestrzegałbym tutaj przed wchodzeniem w taką rosyjską narrację, bo Rosja chce tego, aby w Europie zmieniały się granice siłą, bo sama to robi - podkreślił.

Źródło: Radio ZET/ wPolsce24/ PAP

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET