Nietypowy gość w Sejmie. Konfederacja zaprosiła robota. "To nie fanaberia"
Nietypowa sytuacja w Sejmie. Konfederacja "zaprosiła" do parlamentu Edwarda Warchockiego - robota, który stał się hitem internetu w ostatnich dniach. W sieci pojawiły się nagrania, na których widać, jak humanoid przechadza się sejmowym korytarzem.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Dlaczego humanoidalny robot pojawił się w Sejmie.
- Jakie wrażenie robot zrobił podczas wizyty w Sejmie.
- Którzy posłowie zainicjowali zaproszenie robotycznego gościa.
- Co podkreślano na konferencji prasowej z udziałem Edwarda Warchockiego.
Edward Warchocki w Sejmie. Konfederacja zaprosiła robota
W środę w Sejmie doszło do nietypowej sytuacji. Na "zaproszenie" posłów Konfederacji pojawił się tam bowiem humanoidalny robot Unitree G1 o "nazwisku" Edward Warchocki. Urządzenie, przypominające postacie z uniwersum "Gwiezdnych Wojen", za którego projekt - jak informuje "Super Express" - odpowiadają Bartosz Idzik i Radosław Grzelaczyk, ma ok. 132 cm wzrostu i waży ok. 35 kg.
Robot stało się w ostatnim czasie popularnym internetowym viralem. W sieci można znaleźć filmy, na których Edward zaczepia ludzi i odpowiada na różne pytania. Nie mniejsze poruszenie wywołał jego wizyta w parlamencie. W mediach społecznościowych znajdziemy nagrania z jego "spaceru" po sejmowym korytarzu.
Skąd pomysł na takiego gościa? Zdaniem posłów Konfederacji to świetny punkt wyjścia do dyskusji na temat robotyzacji, automatyzacji, sztucznej inteligencji i ogólnie rozwoju nowych technologii oraz innowacji we współczesnym świecie. Podkreślano to również na konferencji prasowej, oczywiście z udziałem Edwarda. - Chcemy zwrócić uwagę, że przyszłość technologiczna dzieje się już teraz i Polska powinna aktywnie uczestniczyć w jej rozwijaniu - przekonywał podczas briefingu poseł Krzysztof Szymański.
Z kolei działacz Konfederacji z okręgu siedleckiego Rafał Długołęcki w swoim komentarzu do wpisu z nagraniem zwrócił uwagę, że Polska "absolutnie nie może zostać w tyle w rozwoju robotyki i sztucznej inteligencji". "AI i humanoidy to nie fanaberia, to jeden z najważniejszych megatrendów XXI wieku. Kto dziś nie inwestuje w te technologie, ten za 10–15 lat będzie cyfrową kolonią reszty świata - napisał.
Źródło: Radio ZET/se.pl/X
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET