Nowy zakaz w kampanii wyborczej. PSL zapowiada rewolucyjny projekt
Koniec z rankingami poparcia tuż przed wyborami? PSL proponuje radykalne rozwiązanie: zakaz publikacji sondaży wyborczych na trzy miesiące przed pójściem do urn. Zdaniem wicemarszałka Piotra Zgorzelskiego, ma to zapewnić „czystość” kampanii i ochronić wyborców przed badaniami, które nie zawsze trafiają w punkt. Choć pomysł jest na etapie kuluarowych rozmów, politycy Koalicji Obywatelskiej już teraz deklarują chęć podjęcia debaty.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jakie zmiany w przedwyborczych sondażach proponuje PSL.
- Dlaczego PSL uważa, że zakaz sondaży poprawi kampanię.
- Co sądzi europoseł Dariusz Joński o propozycji zakazu sondaży.
- Które kraje europejskie mają podobne przepisy dotyczące sondaży.
PSL chce zakazać przedwyborczych sondaży
PSL ma pomysł na rewolucyjną zmianę w zakresie przedwyborczych sondaży. Ugrupowanie chce wprowadzić zakaz publikacji takich badań na trzy miesiące przed głosowaniem. Na ten moment dyskusje w tym temacie toczą się jedynie w kuluarach, w planach jest jednak projekt i konkretne zapisy.
Wprowadzenie zakazu publikacji sondaży na trzy miesiące przed wyborami z pewnością byłoby dużym zwrotem w politycznych realiach. Zdaniem wicemarszałka Sejmu Piotra Zgorzelskiego z PSL, takie rozwiązanie byłoby korzystne dla całokształtu kampanii.
- Uważam, że dla jasności i czystości kampanii wyborczej, dobrze by było, aby na 3 miesiące przed wyborami nie były publikowane sondaże. One często destabilizują sytuację poprzez to, że nie zawsze trafiają w punkt. Kampania powinna być wolna od sondaży wyborczych - powiedział.
Joński: Gra warta dyskusji
Europoseł Koalicji Obywatelskiej Dariusz Joński uważa, że debata na ten temat powinna się w Polsce odbyć. - Czy powinno to wejść w życie? Tego nie wiem na ten moment, bo uważam, że wypowiedzieć powinni się eksperci - ocenił.
- Sondażownie się myliły, oczywiście mają do tego prawo. W wielu krajach europejskich działają już podobne przepisy. Dzięki temu do samego końca nikt nie wie, kto wygrał, a nie, że na dwa dni przed wyborami już wszystko jest w zasadzie rozstrzygnięte. Gra na pewno warta poważnej dyskusji - dodał polityk.
Źródło: Radio ZET
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET