"Pana prezydenta ktoś wprowadził w błąd". Zdecydowana reakcja po orędziu Nawrockiego
Prezydenta ktoś wprowadził w błąd, ponieważ wielkie inwestycje dopiero ruszyły za naszych rządów - powiedział wicepremier i szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz. Polityk ocenił w ten sposób pierwsze orędzie nowego prezydenta.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jak Kosiniak-Kamysz ocenił pierwsze orędzie prezydenta Nawrockiego.
- Dlaczego wicepremier uważa, że prezydent został wprowadzony w błąd.
- Które kwestie, zdaniem Kosiniaka-Kamysza, pominięto w orędziu Nawrockiego.
Kosiniak-Kamysz odpowiada na słowa Karola Nawrockiego
Wicepremier i szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz w rozmowie z dziennikarzami ocenił pierwsze orędzie Karola Nawrockiego. W środę przed Zgromadzeniem Narodowym Nawrocki złożył przysięgę i objął urząd prezydenta Rzeczpospolitej Polskiej. W odpowiedzi na pytania dziennikarzy szef MON stwierdził, że "pana prezydenta ktoś wprowadził w błąd, ponieważ wielkie inwestycje dopiero ruszyły za naszych rządów".
- Wczoraj przełomowa ustawa podpisana jeszcze przez prezydenta Dudę (...) o strategicznych i kluczowych inwestycjach w Wojsku Polskim i przemyśle zbrojeniowym. Fundusze europejskie odblokowane, pierwszy raz pieniądze przeznaczone z KPO na Fundusz Bezpieczeństwa i Obronności. Sprawy związane z fabryką amunicji, której nie było, a za naszych rządów powstaje - wymieniał wicepremier. Stwierdził przy tym, że "jest zdziwiony jednak miażdżącą krytyką dziesięciu lat prezydentury Andrzeja Dudy ze strony prezydenta Nawrockiego ", a także ośmiu lat rządów PiS-u. - Przecież oni rządzili - dodał.
Orędzie Karola Nawrockiego. "Będziemy to uzupełniać"
Kosiniak-Kamysz, odnosząc się do słów nowego prezydenta o tym, że Polska "nie może już być gospodarstwem pomocniczym naszych zachodnich sąsiadów czy całej Unii Europejskiej" stwierdził, że "my na pewno tak się nie czujemy jako Polacy". - Na pewno to, co my robimy, nie jest gospodarstwem pomocniczym, tylko byciem awangardą europejską. Przewodzimy w wielu kwestiach, choćby bezpieczeństwa granicy (...), ale też inwestycji i wzrostu gospodarczego - mówił
Szef MON zapewnił jednocześnie, że "będą to tłumaczyć i wszystko wyjaśniać panu prezydentowi z życzliwością". Skrytykował jednak orędzie również pod kątem braku poruszenia kwestii związanych z polską wsią, rolnictwem i krajową żywnością. - Będziemy to uzupełniać - dodał.
Źródło: Radio ZET
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET