`

"Pana prezydenta ktoś wprowadził w błąd". Zdecydowana reakcja po orędziu Nawrockiego

2 min. czytania
06.08.2025 14:43
Obserwuj nas na Google

Prezydenta ktoś wprowadził w błąd, ponieważ wielkie inwestycje dopiero ruszyły za naszych rządów - powiedział wicepremier i szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz. Polityk ocenił w ten sposób pierwsze orędzie nowego prezydenta. 

Karol Nawrocki
fot. ANDRZEJ IWANCZUK/REPORTER

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jak Kosiniak-Kamysz ocenił pierwsze orędzie prezydenta Nawrockiego.
  • Dlaczego wicepremier uważa, że prezydent został wprowadzony w błąd.
  • Które kwestie, zdaniem Kosiniaka-Kamysza, pominięto w orędziu Nawrockiego.

Kosiniak-Kamysz odpowiada na słowa Karola Nawrockiego

Wicepremier i szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz w rozmowie z dziennikarzami ocenił pierwsze orędzie Karola Nawrockiego. W środę przed Zgromadzeniem Narodowym Nawrocki złożył przysięgę i objął urząd prezydenta Rzeczpospolitej Polskiej. W odpowiedzi na pytania dziennikarzy szef MON stwierdził, że "pana prezydenta ktoś wprowadził w błąd, ponieważ wielkie inwestycje dopiero ruszyły za naszych rządów".

- Wczoraj przełomowa ustawa podpisana jeszcze przez prezydenta Dudę (...) o strategicznych i kluczowych inwestycjach w Wojsku Polskim i przemyśle zbrojeniowym. Fundusze europejskie odblokowane, pierwszy raz pieniądze przeznaczone z KPO na Fundusz Bezpieczeństwa i Obronności. Sprawy związane z fabryką amunicji, której nie było, a za naszych rządów powstaje - wymieniał wicepremier. Stwierdził przy tym, że "jest zdziwiony jednak miażdżącą krytyką dziesięciu lat prezydentury Andrzeja Dudy ze strony prezydenta Nawrockiego ", a także ośmiu lat rządów PiS-u. - Przecież oni rządzili - dodał.

Redakcja poleca

Orędzie Karola Nawrockiego. "Będziemy to uzupełniać"

Kosiniak-Kamysz, odnosząc się do słów nowego prezydenta o tym, że Polska "nie może już być gospodarstwem pomocniczym naszych zachodnich sąsiadów czy całej Unii Europejskiej" stwierdził, że "my na pewno tak się nie czujemy jako Polacy". - Na pewno to, co my robimy, nie jest gospodarstwem pomocniczym, tylko byciem awangardą europejską. Przewodzimy w wielu kwestiach, choćby bezpieczeństwa granicy (...), ale też inwestycji i wzrostu gospodarczego - mówił

Szef MON zapewnił jednocześnie, że "będą to tłumaczyć i wszystko wyjaśniać panu prezydentowi z życzliwością". Skrytykował jednak orędzie również pod kątem braku poruszenia kwestii związanych z polską wsią, rolnictwem i krajową żywnością. - Będziemy to uzupełniać - dodał.

Źródło: Radio ZET

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET