`

Polityczny dwugłos w sprawie Zondacrypto. Zwykła kradzież czy materiał na komisję?

2 min. czytania
21.04.2026 13:03
Obserwuj nas na Google

Czy afera Zondacrypto zakończy się przed komisją śledczą? W koalicji rządzącej pojawił się taki pomysł. Rozmowy w tej sprawie mają być organizowane przed najbliższym posiedzeniem Sejmu. Marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty wprost mówi, że jest to "materiał na komisję śledczą". Innego zdania jest Ryszard Petru.

Napis
fot. Wojciech Olkusnik

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Które zarzuty dotyczą afery Zondacrypto.
  • Dlaczego niektórzy politycy domagają się komisji śledczej.
  • Co o Zondacrypto mówi prezydent Nawrocki.
  • Które środki związane z regulacją rynku krypto zostały zawetowane.

Afera Zondacrypto. Będzie komisja sejmowa?

Afera wokół giełdy kryptowalut Zondacrypto zatacza coraz szersze kręgi - w tym również polityczne. W szeregach obozu władzy coraz częściej mówi się o powołaniu komisji śledczej w tej sprawie. Twardych decyzji w tej kwestii na ten moment nie ma. Niewykluczone więc, że jeszcze podczas posiedzenia Sejmu - 28-30 kwietnia - politycy będą organizować spotkania w tym zakresie. 

Jeszcze w sobotę 18 kwietnia marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty wprost napisał, że „Zondacrypto to materiał na komisję śledczą". „Utrata pieniędzy przez ludzi, finansowanie polityków PiS i Konfederacji, wiedza Nawrockiego, łapówki, opłacanie imprez politycznych, pisanie prawa za kasę, morderstwo. Co z tego jest prawdą? Kto za tym stoi?" - pyta Czarzasty we wpisie w serwisie X. 

Nie wszyscy są jednogłośni. Petru: Uważam, że powinny działać służby

W podobnym tonie wypowiadał się również szef klubu Ludowców Krzysztof Paszyk. - To jest jedna z głębszych afer minionych kilkudziesięciu lat. Chyba nie ma lepszego sposobu na wyjaśnienie tej sprawy, niż komisja śledcza - ocenił polityk. Zapewnił też, że polityczne rozmowy na ten temat z pewnością się odbędą. Tym bardziej, że - jak twierdzi - 1,5 roku, które zostało do końca kadencji, w zupełności wystarczy, by sprawę Zondacrypto wyjaśnić. 

Redakcja poleca

Okazuje się jednak, że nie wszyscy przedstawiciele ekipy rządzącej są w tej sprawie jednogłośni. Sceptycznie o pomyśle koalicjantów wypowiada się Ryszard Petru z klubu Centrum. - Uważam, że na tym etapie powinny działać służby i prokuratura. W moim przekonaniu mamy do czynienia, prawdopodobnie, z normalną kradzieżą środków - ocenia. 

Prezydenckie weto ws. kryptoaktywów

Ważnym wątkiem w sprawie Zondacrypto jest głos prezydenta Karola Nawrockiego, który w jeszcze w lutym -  po raz drugi - zawetował ustawę dotyczącą rynku kryptoaktywów. Jej celem było wprowadzenie środków umożliwiających nadzorowanie rynków krypto. 

- Polski prezydent zawetował bezpieczeństwo rynku kryptoaktywów i mamy to, co mamy [...] Zondacrypto, tak jak każda inna giełda, powinna mieć nad sobą nadzór. Brak tego nadzoru powoduje, że nie jesteśmy w stanie odpowiadać na najprostsze pytania, a więc o to, czy aktywa obywateli są bezpieczne - powiedział na początku kwietnia wicepremier Krzysztof Gawkowski. 

Źródło: Radio ZET

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET