`

Polscy żołnierze na Ukrainie? Stanowcza reakcja szefa MON. "To stanowisko całej Polski"

2 min. czytania
13.05.2025 19:54
Obserwuj nas na Google

- Polska nie planuje i nie wyśle żołnierzy na Ukrainę - zapewnił w rozmowie z Radiem ZET wicepremier i szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz. - Zabezpieczenie, wsparcie logistyczne, jak najbardziej tak, ale nie obecność na Ukrainie. Nie ma takiej opcji - podkreślił.

kosiniak
fot. Adam Burakowski /East News

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Dlaczego szef MON Kosiniak-Kamysz wyklucza wysłanie polskich wojsk na Ukrainę.
  • Jak ma wyglądać zaangażowanie wojskowe Polski w pomoc Ukrainie.
  • O czym na antenie Fox Business mówił specjalny wysłannik USA ds. Ukrainy gen. Keith Kellogg.

Szef MON: Polska nie wyśle żołnierzy na Ukrainę

Władysław Kosiniak-Kamysz powtórzył w rozmowie z Radiem ZET, że nie ma żadnych planów wysłania polskich żołnierzy na Ukrainę i taka decyzja nie zostanie podjęta. - Polska nie planuje i nie wyśle żołnierzy na Ukrainę. Nasza misja, o której rozmawiamy z naszymi sojusznikami w ramach koalicji organizowanej przez Wielką Brytanię i Francję, jest bardzo jasno określona - powiedział szef MON.

- Jako wsparcie logistyczne, zabezpieczenie infrastrukturalne, a przede wszystkim ochrona wschodniej flanki  NATO. I wszyscy znają nasze stanowisko. Jest ono niezmienne i jest stanowiskiem całej Polski - podkreślił Kosiniak-Kamysz.

Redakcja poleca

Polscy żołnierze na Ukrainie? "Nie ma takiej opcji"

- Zabezpieczenie, wsparcie logistyczne, jak najbardziej tak, ale nie obecność na Ukrainie. Nie ma takiej opcji. Nie planujemy i nie wyślemy polskich żołnierzy na Ukrainę. Rola Polski jest jasna i wyraźnie określona i nasi sojusznicy o tym wiedzą - dodał.

Szef MON był pytany o plany ewentualnego wysłania polskich żołnierzy na Ukrainę po słowach specjalnego wysłannika USA ds. Ukrainy gen. Keitha Kellogga, który powiedział we wtorek w telewizji Fox Business, że wśród rozważanych rozwiązań wojny w Ukrainie jest umieszczenie europejskich sił na zachód od Dniepru z udziałem czterech europejskich krajów, w tym Polski.

Kontrowersje po słowach gen. Keitha Kellogga

- Mówimy też o siłach odpornościowych. I to są siły tego, co nazywają E3, ale tak naprawdę jest to teraz E4. Mówimy o Brytyjczykach, Francuzach, a także Niemcach, a teraz w zasadzie Polakach, którzy mieliby siły na zachód od Dniepru, czyli z dala od linii kontaktu - mówił Kellogg.

Kellogg przedstawiał w rozmowie z dziennikarką Marią Bartiromo amerykański plan negocjacji zakończenia wojny w Ukrainie, który miał zostać wysłany Ukrainie, Rosji i państwom europejskim. Jak stwierdził, w pierwszej kolejności USA chcą doprowadzić do zawieszenia broni, by przejść do dyskusji o terytorium, statusie Zaporoskiej Elektrowni Atomowej i przyszłości Ukrainy w NATO.

Źródło: Radio ZET

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET