Premier Tusk przyjechał do Kijowa. Spotkał się z Zełenskim
Premier Donald Tusk przyjechał do Kijowa, by spotkać się z prezydentem Ukrainy Wołodymyrem Zełenskim. Rozmowy dotyczą wsparcia dla Ukrainy w kontekście rosyjskich ataków na infrastrukturę energetyczną. Polska w ramach pomocy dostarcza generatory prądu.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jakie są cele wizyty Donalda Tuska w Kijowie.
- Co zakłada plan odbudowy Ukrainy po wojnie.
- Które kraje uczestniczyły w trójstronnych rozmowach w Abu Zabi.
- Dlaczego pomoc w postaci generatorów prądu jest kluczowa dla Ukrainy.
Premier Donald Tusk przyjechał do Kijowa
Jak poinformowano na profilu KPRM w mediach społecznościowych, premier Donald Tusk przybył w czwartek rano do Kijowa i spotkał się z prezydentem Wołodymyrem Zełenskim. Wizyta szefa polskiego rządu rozpoczęła się od złożenia wieńców pod ścianą, która upamiętnia obrońców Ukrainy. Wraz z Donaldem Tuskiem do Kijowa przyjechał minister finansów i gospodarki Andrzej Domański. Przygotowuje on światową konferencję, która będzie poświęcona powojennej odbudowie Ukrainy. Po rychłym zakończeniu wojny planowane są wielkie inwestycje, a polski rząd ma nadzieję być ich częścią.
Tusk zapowiadał we wtorek, że Polska będzie aktywnie wspierać Ukrainę finansowo i organizacyjnie w ramach wielkiego planu odbudowy. Wizyta premiera w Kijowie zbiega się z intensyfikacją rosyjskich ataków na infrastrukturę energetyczną Ukrainy. Swoją wizytę w Kijowie premier zapowiedział już w poniedziałek. "Na zaproszenie Wołodymyra Zełenskiego w najbliższych dniach będę w Kijowie. W tym dramatycznym czasie Ukraina nie może pozostać sama" - pisał wtedy w mediach społecznościowych Donald Tusk.
Wizyta premiera przypadła na czas, gdy trwa przekazywanie pomocy Ukrainie, w tym dostarczania generatorów prądu, które mają pomóc w zapewnieniu tymczasowej stabilności energetycznej. To działanie wspiera nie tylko państwo, ale także organizacje społeczne angażujące się w zbiórki na rzecz wschodniego sąsiada.
Trójstronne rozmowy w Abu Zabi
Pod koniec stycznia w Abu Zabi odbyły się trójstronne negocjacje przedstawicieli USA, Rosji i Ukrainy. Celem rozmów było zakończenie wojny. Zdaniem prezydenta Zełenskiego były one konstruktywne i stanowiły krok naprzód w kierunku rozwiązania konfliktu. Te negocjacje były pierwszymi, podczas których przedstawiciele USA spotkali się jednocześnie z Ukrainą i Rosją, co stanowiło znaczący krok w międzynarodowej dyplomacji. Dotychczas Amerykanie prowadzili rozmowy oddzielnie z każdą ze stron konfliktu.
- Obietnice, o jakich mówił prezydent USA Donald Trump, składane podobno przez prezydenta Władimira Putina o tym, że na czas mrozów Rosja zawiesi ataki, niestety się nie zrealizowały - mówił we wtorek premier. Ostrzeliwania są nadal prowadzone, co skutkuje brakiem prądu i ogrzewania w wielu regionach. Konsekwencje rosyjskich ataków są coraz bardziej odczuwalne. Ciągłe uszkodzenia infrastruktury energetycznej skutkują częstymi przerwami w dostawach energii. W szczególności mieszkańcy Kijowa żyją w trudnych warunkach, zmagając się z niskimi temperaturami bez dostępu do ciepła.
Źródło: Radio ZET/PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET