Prokuratura wszczęła śledztwo ws. Berkowicza. Grozi mu surowa kara

2 min. czytania
15.04.2026 20:16
Obserwuj nas na Google

Prokuratura bada wystąpienie posła Berkowicza, który użył zmodyfikowanej flagi Izraela z symbolem swastyki. Śledztwo dotyczy publicznego znieważenia flagi oraz propagowania faszyzmu. Wydarzenie to miało miejsce podczas Dnia Pamięci o Holokauście.

Konrad Berkowicz
fot. Adam Burakowski/East News

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jakie są zarzuty wobec posła Konrada Berkowicza.
  • Dlaczego posłużenie się zmodyfikowaną flagą Izraela wywołało kontrowersje.
  • Jak zareagowały władze Izraela na gest posła Berkowicza.
  • Jakie konsekwencje może ponieść poseł za swoje działanie.

Posłużenie się zmodyfikowaną flagą Izraela

Prokuratura prowadzi czynności sprawdzające wobec posła Konfederacji Konrada Berkowicza, który podczas posiedzenia Sejmu RP posłużył się flagą Izraela zmodyfikowaną poprzez zastąpienie gwiazdy Dawida symbolem swastyki. Incydent ten ma potencjalne konsekwencje prawne, zgodnie z art. 137 oraz 257 Kodeksu karnego, odnoszącymi się do znieważenia flagi państwa obcego oraz obrazy na tle narodowym i etnicznym.

Prokurator generalny Waldemar Żurek jednoznacznie potępił użycie symbolu swastyki, podkreślając jego zbrodnicze konotacje. Wskazał na konieczność zdecydowanej reakcji wobec takich działań, szczególnie w kontekście debaty publicznej oraz historycznego znaczenia Holokaustu. Incydent miał miejsce w kontekście oskarżeń Berkowicza o izraelskie ataki na Bliskim Wschodzie, rzekomo przeprowadzane z użyciem zakazanych bomb fosforowych. Poseł porównał działania Izraela do III Rzeszy, co spotkało się z szeroką krytyką.

Redakcja poleca

Reakcja i działania władz Izraela

Zarówno Ministerstwo Spraw Zagranicznych, jak i ambasada Izraela w Polsce stanowczo potępiły wystąpienie posła, podkreślając, że gest ten jest obraźliwy dla ofiar Holokaustu. Marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty również złożył zawiadomienie o przestępstwie, wskazując na publiczne propagowanie faszyzmu i znieważenie izraelskiej flagi. W odniesieniu do wystąpienia posła planowane są także sankcje dyscyplinarne według regulaminu Sejmu.

Do incydentu doszło w Dniu Pamięci o Ofiarach Zagłady Jom Ha-Szoa w Izraelu. Data tego święta łączy się z żydowskim kalendarzem i ma przypominać o tragedii Holokaustu. Poseł utrzymuje, że jego działania miały na celu protest, lecz zrozumiał ciężar konsekwencji swojego wystąpienia. Za te czyny może grozić kara nawet do 3 lat więzienia.

Źródło: Radio ZET/PAP

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET