Rozłam w Polsce 2050? "Zwaśnione klany" i walka o powtórzenie wyborów
"Żądam, żebyś natychmiast wrócił" - te słowa wiceprzewodniczącej Adriany Porowskiej pokazują skalę napięcia w Polsce 2050. Po tajemniczej awarii systemu i unieważnieniu wyborów partia stanęła na rozdrożu. Czy Szymon Hołownia ugnie się pod naciskiem i uratuje ugrupowanie przed "zwaśnionymi klanami"?
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jakie problemy doprowadziły do unieważnienia wyborów w Polsce 2050.
- Co postanowili politycy Polski 2050 po unieważnieniu drugiej tury wyborów.
- Dlaczego start Szymona Hołowni budzi kontrowersje w Polsce 2050.
- Które opcje rozważają członkowie partii dotyczące powtórzenia wyborów.
Co dalej z Polską 2050. Szykują się powtórzone wybory
Polska 2050 stoi na swoistym rozdrożu - partia musi bowiem podjąć ważne decyzje po tym, jak druga tura ich wewnętrznych wyborów została unieważniona. W rozstrzygnięciu głosowania przeszkodził problem techniczny, który może - zdaniem niektórych - mieć związek z ingerencją w system z zewnątrz. Politycy już zapowiadają, że w tej sprawie złożą zawiadomienie do ABW i prokuratury.
Politycy muszą też zdecydować, kto zostanie nowym szefem ugrupowania. Najpierw jednak trzeba przeprowadzić ponowne wybory - tu rodzi się kolejny problem: Powtórzyć całe wybory, czy tylko drugą turę. W tej sprawie członkowie Polski 2050 są podzieleni. Co więcej, swój start w wyścigu o fotel szefa partii rozważa Szymon Hołownia.
Partia podzielona ws. ewentualnego startu Szymona Hołowni
Z wypowiedzi przedstawicieli Polski 2050 można wywnioskować, że ruch Hołowni może sprawy raczej skomplikować a nie wyprostować. Norbert Pietrykowski w krótkich, acz dosadnych słowach stwierdza: - Nie ma potrzeby pomnażania bytów. Ja twierdzę, że idziemy zgodnie z zasadami. Pierwsza tura się odbyła i wszyscy ją zaakceptowali. Po co powtarzać to, co odbyło się dobrze - ocenia.
- W pierwszej turze każdy miał prawo wystartować. Byli kandydaci, którzy zrezygnowali [...] Tym bardziej, że od strony technicznej wybory nie idą nam najlepiej, więc może nie ma sensu powtarzać pierwszej tury, która odbyła się dobrze - dodaje polityk.
Wiceprzewodnicząca Polski 2050: Ja żądam tego od Szymona Hołowni
Przeciwnego zdania jest wiceprzewodnicząca ugrupowania Adriana Porowska, która wprost zwraca się do Szymona Hołowni. - Ja mówię stanowczo. Żądam od ciebie, żebyś natychmiast wrócił do Polski 2050 i pogodził zwaśnione klany - powiedziała. Dodała, że Hołownia jest "ważny nie tylko dla Polski 2050, ale i całej polskiej polityki".
Podkreśla, że obecność Szymona Hołowni w Polsce 2050 jest gwarantem, że i ona w niej zostanie. - To Szymon Hołownia jest tą osobą, która nas zebrała. Suma naszych wszystkich nazwisk nie znaczy tyle, co jego jedno nazwisko. Więc powinniśmy zrobić wszystko, żeby go wesprzeć i żeby partia odbudowała się, również w wynikach sondażowych- twierdzi.
Na piątek zwołana została Rada Krajowa partii, jej członkowie zdecydują, czy powtórzone będą całe wybory na przewodniczącego - a to byłaby szansa na start Szymona Hołowni, czy jednak ponowne głosowanie obejmie tylko drugą turę i starcie Pauliny Hennig-Kloski z Katarzyną Pełczyńską-Nałęcz.
Źródło: Radio ZET
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET