`

Rzecznik rządu zapowiada po marszach Konfederacji. "Służby przeanalizują"

2 min. czytania
20.07.2025 19:14
Obserwuj nas na Google

Odpowiednie służby dokładnie przeanalizują materiał z wczorajszych wydarzeń - zapowiedział w niedzielę rzecznik rządu Adam Szłapka. Prawo do manifestowania poglądów nie daje przyzwolenia na łamanie przepisów - dodał.

protesty "stop imigracji'
fot. MAREK LASYK/REPORTER

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jak rząd zareagował na protesty przeciwko imigracji?
  • Dlaczego rzecznik rządu krytykuje sobotnie manifestacje?
  • Co zamierza zrobić ministra ds. równości w związku z protestami?

Protesty przeciwko imigracji. Jest reakcja rządu

Rzecznik rządu Adam Szłapka odniósł się do sobotnich manifestacji przeciw imigracji zorganizowanych przez Konfederację. "Wczorajsze marsze nie miały nic wspólnego z troską o bezpieczeństwo. To była cyniczna gra polityczna, oparta na szczuciu i podsycaniu nienawiści. Prawo do manifestowania poglądów nie daje przyzwolenia na łamanie przepisów” - napisał na platformie X.

Zapowiedział także, że odpowiednie służby dokładnie przeanalizują materiał z sobotnich wydarzeń. "Każde naruszenie zostanie skierowane do prokuratury” - dodał. Stwierdził przy tym, że "nasze granice są szczelne, a procedury wizowe uporządkowane i pod pełną kontrolą”.

Redakcja poleca

"Szczucie" i "cyniczna gra". Jasna zapowiedź po protestach Konfederacji

Do sprawy manifestacji odniosła się w niedzielę także ministra ds. równości Katarzyna Kotula. Zapowiedziała, że wyśle zapytanie do policji "o sobotnie incydenty podczas antymigranckich demonstracji, zwłaszcza te o rasistowskim i ksenofobicznym charakterze”. "Jako ministra ds. równości pozostaję też zawsze do dyspozycji” - dodała.

"Czym jest to, co obserwujemy od kilku dni na ulicach polskich miast? Propaganda. Dezinformacja. Rasizm. Ksenofobia. Uprzedzenia. Stereotypy. Tak się karmi potwora, tak buduje się nienawiść” - stwierdziła.

"Wulgarne, seksistowskie przyśpiewki, rasistowskie okrzyki, pełne agresji zachowania i twarze, a nad nimi cyniczni politycy, którzy grają bezpieczeństwem, zdrowiem i życiem ludzi i ich rodzin, mieszkających i pracujących w naszym kraju często od lat. Używając najbardziej prymitywnych narzędzi propagandy dają się rozgrywać Putinowi i Łukaszence, udając, że to przed nimi nas bronią. Choć w sumie oni już nawet nie udają. Oni mają tyle wspólnego z patriotyzmem, co ich idol - Putin, z demokracją i wolnością słowa” - dodała ministra. Zaznaczyła, że Polacy chcą i mają prawo czuć się bezpiecznie, ale - jak wskazała - to dotyczy wszystkich, którzy w naszym kraju żyją, uczą się i pracują.

W sobotę w wielu miastach Polski odbyły się manifestacje organizowane przez Konfederację pod hasłem "Stop imigracji!”. Podczas wystąpień politycy tego ugrupowania apelowali m.in. o zamknięcie Polski dla nielegalnej imigracji, akcje deportacyjne i danie żołnierzom prawa do strzelania do przekraczających wbrew prawu granice. Podczas pikiet wielokrotnie skandowano rasistowskie hasła. Odbyło się łącznie 110 zgromadzeń, do działań skierowano ponad 4200 policjantów.

Źródło: Radio ZET/PAP

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET