Sejm zdecydował ws. ustawy łańcuchowej. Tusk opublikował wymowny wpis
Trzymanie psa na uwięzi, na przykład łańcuchu, zostanie zabronione - zdecydowali w piątek posłowie, uchwalając nowelizację ustawy o ochronie zwierząt. "Wreszcie" - skomentował decyzję premier Donald Tusk na X.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jakie zmiany wprowadza nowa ustawa dotycząca trzymania psów na uwięzi.
- Dlaczego obecne przepisy były trudne do weryfikacji.
- Jakie poprawki zostały przyjęte.
- Od kiedy przepisy wejdą w życie.
"Koniec ustawy łańcuchowej". Tusk: wreszcie
Za przyjęciem ustawy głosowało 280 posłów, przeciw 105, a 30 wstrzymało się od głosu. Ustawa, przygotowana przez posłów Koalicji Obywatelskiej, zakazuje trzymania psów na uwięzi. Obecnie przepisy zakazują trzymania zwierząt domowych na uwięzi w sposób stały dłużej niż 12 godzin w ciągu doby lub powodujący u nich uszkodzenie ciała lub cierpienie oraz niezapewniający możliwości niezbędnego ruchu. Długość uwięzi nie może być krótsza niż 3 metry. Ustawodawcy podnoszą, że przepisy te w praktyce są trudne do zweryfikowania, co sprawia, że stały się martwe.
"Koniec ustawy łańcuchowej. Wreszcie" - napisał w mediach społecznościowych premier Donald Tusk.
Przed uchwaleniem ustawy posłowie zagłosowali za przyjęciem dwóch poprawek zarekomendowanych przez Komisję Nadzwyczajną ds. ochrony zwierząt. Odrzucili również poprawkę PiS, zakładającą zmniejszenie opisanej w ustawie minimalnej wielkości kojców dla psów, oraz poprawkę Konfederacji, która chciała, aby z ustawy wykreślić przepisy w sprawie kojców.
Sejm przyjął nowe przepisy dotyczące ochrony zwierząt
Pierwsza z przyjętych poprawek, złożona przez Koalicję Obywatelską, doprecyzowuje sytuacje, w których pies może być trzymany na uwięzi tak, aby przepisy nie były nadinterpretowane. Są to wyłącznie sytuacje, w których okoliczności zmuszają właścicieli do tego, takie jak spacer, wystawa psów, transport, zabieg u weterynarza itp.
Druga przyjęta przez posłów poprawka, autorstwa Prawa i Sprawiedliwości, doprecyzowuje przepis w sprawie obligatoryjnego wyprowadzania psa z kojca. Wcześniej przepisy nakazywały, aby pies w kojcu przynajmniej dwa razy dziennie miał możliwość ruchu poza nim. Zgodnie z poprawką pies ma mieć zagwarantowany codzienny ruch poza kojcem, adekwatny do jego wieku, stanu zdrowia i potrzeb gatunkowych.
Właściciele będą musieli także zapewnić swoim psom kojce utwardzone i zadaszone w większej części, o powierzchni nie mniejszej niż: 10 mkw. w przypadku psa o masie ciała poniżej 20 kg, 15 mkw. dla psa o masie ciała od 20 do 30 kg i 20 mkw. dla psa o masie ciała powyżej 30 kg. Ponadto kojec będzie powiększany wraz z liczbą przebywających w nim psów.
Przepisy o trzymaniu psów na uwięzi i o kojcach nie będą dotyczyły psów wykorzystywanych do celów specjalnych. Psy utrzymywane w schronisku dla zwierząt nie będą podlegały przepisom regulującym wielkość kojców. Przepisy wejdą w życie po upływie 12 miesięcy od dnia ogłoszenia ustawy.
Podczas drugiego czytania w Sejmie reprezentująca wnioskodawców i prezentująca sprawozdanie z prac komisji nad ustawą posłanka Maria Piekarska (KO) podkreśliła, że za zakazem trzymania psów na uwięzi opowiada się 74 proc. Polek i Polaków. Wskazała również, że bez edukacji społeczeństwa przepisy, które dotyczą lepszego losu zwierząt, nie będą funkcjonowały właściwie.
Źródło: Radio ZET/PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET