Sikorski krytycznie o prezydenckim wecie. "Prowadzi do paraliżu państwa"
Wicepremier i szef MSZ Radosław Sikorski ocenił w niedzielę, że prezydenckie weto jest za silne i prowadzi do paraliżu państwa. Podkreślił, że zgodnie z duchem konstytucji z 1997 weto prezydenckie miało służyć ochronie praworządności, a nie być instrumentem walki z rządem.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jak Radosław Sikorski ocenia weto prezydenckie w kontekście Konstytucji.
- Co prezydent Karol Nawrocki mówi o swoich powodach użycia weta.
- Dlaczego Donald Tusk podkreśla rolę rządu w polityce zagranicznej.
- Które ustawy zawetował prezydent Nawrocki w ubiegły czwartek.
Sikorski: weto prezydenckie jest za silne
Radosław Sikorski w niedzielę wieczorem zamieścił krótki wpis w mediach społecznościowych. "Przypominam, że zgodnie z duchem Konstytucji z 1997 weto prezydenckie miało służyć ochronie praworządności, a nie być instrumentem walki z rządem. Moim zdaniem jest za silne i prowadzi do paraliżu państwa" - napisał szef MSZ.
Wcześniej w niedzielę premier Donald Tusk napisał, że "zgodnie z Konstytucją rząd prowadzi politykę zagraniczną". "Prezydent jest zobowiązany do współdziałania z rządem i godnego reprezentowania Polski. Trzymajmy się wszyscy i zawsze tej zasady. Tak jest lepiej dla Polski” - dodał premier.
Kolejne weta prezydenta Karola Nawrockiego
Prezydent Karol Nawrocki w ubiegły czwartek poinformował o zawetowaniu dwóch ustaw: nowelizacji Kodeksu wyborczego oraz nowelizacji ustawy dotyczącej opodatkowania fundacji rodzinnych.
"Chcę jasno powiedzieć, że korzystam z prawa weta wyłącznie wtedy, gdy wymaga tego interes obywateli, przejrzystość prawa oraz stabilność państwa. To obywatele powierzyli mi tę prerogatywę, wybierając mnie w wyborach powszechnych" - napisał prezydent na portalu X.
W dołączonym nagraniu podkreślił, że trzykrotnie wraz z zastosowaniem weta przedstawiał równocześnie własne projekty zmian, "by pokazać, że prezydenckie weto nie jest narzędziem destrukcji, lecz elementem odpowiedzialnej współpracy".
Prezydent Nawrocki w czwartek zwrócił się również do rządu oraz premiera Donalda Tuska o konsultowanie projektów ustaw "już na wczesnym etapie prac". - Takie działanie usprawniłoby proces legislacyjny, ograniczyłoby konieczność wetowania ustaw wadliwych, a przede wszystkim służyłoby obywatelom - podkreślił prezydent. Dodał, że "głosy Polaków i ekspertów wskazują, że oczekują od prezydenta i rządu takiej współpracy".
Źródło: Radio ZET/PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET