Sikorski złożył zeznania ws. Pegasusa. "Podniecali się czytaniem moich prywatnych rozmów"
Szef MSZ i wicepremier Radosław Sikorski poinformował, że złożył w Prokuraturze Krajowej zeznania jako poszkodowany w śledztwie dotyczącym nielegalnego użycia systemu szpiegowskiego Pegasus. Jak podkreślił, liczy, że "winnych używania cyberbroni wobec konkurentów politycznych dosięgnie prawo i sprawiedliwość".
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jak Radosław Sikorski został poszkodowany w sprawie Pegasusa.
- Dlaczego prokuratura bada użycie Pegasusa w Polsce.
- Co ujawnia raport Citizen Lab o inwigilacji Pegasusem w Polsce.
- Które osoby publiczne były inwigilowane za pomocą Pegasusa.
Radosław Sikorski zeznaje w sprawie Pegasusa
Sikorski przekazał informację w czwartek na platformie X. "Złożyłem w Prokuraturze Krajowej zeznania jako poszkodowany w sprawie użycia Pegasusa. Zwyrole podniecali się czytaniem moich prywatnych rozmów" - napisał szef MSZ.
To pierwszy raz, gdy polityk publicznie potwierdził, że złożył zeznania w charakterze osoby pokrzywdzonej. Sprawę prowadzi specjalny zespół śledczy nr 3 w Prokuraturze Krajowej, badający legalność i zasadność użycia Pegasusa w Polsce.
Śledztwo w sprawie nielegalnej inwigilacji
Zespół prokuratorów analizuje, czy doszło do przekroczenia uprawnień lub niedopełnienia obowiązków przez funkcjonariuszy publicznych. Postępowanie obejmuje także ewentualne bezprawne działania wobec osób inwigilowanych z powodów innych niż zapobieganie przestępczości.
Według wcześniejszych ustaleń, system Pegasus miał być wykorzystywany wobec polityków, prokuratorów i działaczy społecznych. Wśród nich znaleźli się m.in. Roman Giertych, Ewa Wrzosek, Krzysztof Brejza oraz Michał Kołodziejczak.
Kontekst polityczny i działania prokuratury
Pod koniec października premier Donald Tusk potwierdził, że w śledztwie dotyczącym Pegasusa jego żona i córka zostały przesłuchane jako świadkowie. Szef rządu zaznaczył, że nie ingeruje w działania prokuratury i nie ma dostępu do materiałów postępowania.
Według raportów kanadyjskiej grupy Citizen Lab, opublikowanych na przełomie 2021 i 2022 roku, w Polsce dochodziło do inwigilacji przy użyciu oprogramowania Pegasus wobec przedstawicieli opozycji i środowisk krytycznych wobec poprzedniej władzy.
Źródło: Radio ZET/PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET