Słowo się rzekło, kebab zjedzony. Karol Nawrocki spełnił obietnicę
Prezydent Karol Nawrocki odwiedził Wolanów w województwie mazowieckim, by spełnić obietnicę złożoną uczniom miejscowej szkoły podstawowej. Podczas wcześniejszego spotkania obiecał, że "wróci na kebaba", jeśli ich film na TikToku zdobędzie "cztery polubienia".
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jakie warunki musiało spełnić nagranie, by Karol Nawrocki wrócił do Wolanowa.
- Dlaczego wizyta prezydenta w Wolanowie przyciągnęła uwagę mieszkańców.
- Co jeszcze zrobił Karol Nawrocki podczas wizyty w Wolanowie poza jedzeniem kebaba.
- Jak zareagowano na drugą wizytę Karola Nawrockiego w mediach społecznościowych.
Karol Nawrocki spełnił obietnicę
Do pierwszej rozmowy doszło podczas inauguracji roku szkolnego w Publicznej Szkole Podstawowej im. Jana Pawła II. Prezydent rozmawiał wtedy z uczniami o ich pasjach i mediach społecznościowych. W pewnej chwili padła propozycja, aby Nawrocki spróbował miejscowego kebaba. - A jest dobry kebab w Wolanowie? - pytał. Następnie zadeklarował, że wróci do miejscowości, jeśli nagranie zdobędzie "cztery polubienia".
Nagranie z tej krótkiej rozmowy błyskawicznie zdobyło popularność w internecie. Okazało się, że Karol Nawrocki dotrzymał słowa i miesiąc później ponownie pojawił się w Wolanowie. Wspólnie z uczniami zjadł "prezydenckiego kebaba", a wideo z kolejnego spotkania pokazano w mediach społecznościowych. Prezydent przyjechał do Wolanowa w nieoficjalnym stroju, ubrany w skórzaną kurtkę, jeansy i czapkę z daszkiem.
Prezydent zjadł kebaba z młodzieżą w Wolanowie
Wizyta prezydenta wzbudziła duże zainteresowanie mieszkańców. Relacja z wydarzenia trafiła również na jego oficjalny profil na TikToku, gdzie pojawił się krótki wpis: "Obietnic trzeba dotrzymywać! Dziękuję za spotkanie".
Zanim opuścił miejscowość, Karol Nawrocki odwiedził jeszcze lokalne boisko. Z trybun obejrzał mecz A-klasy pomiędzy Jaguarem Wolanów a Młodzikiem Radom, czym dodatkowo zaskoczył kibiców i zawodników.
Źródło: Radio ZET/ Facebook
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET