Spór o 46 sędziów. Nawrocki reaguje na słowa Żurka. "To podwójnie smutne"

2 min. czytania
13.11.2025 12:14
Obserwuj nas na Google

Karol Nawrocki stwierdził że odmowa przez niego 46 nominacji sędziowskich nie wymaga formalnego uzasadnienia. Zdaniem prezydenta uzasadnieniem jest to, że sędziowie powinni zajmować się wydawaniem orzeczeń i wyroków, a nie "zamienianiem sal sądowych w salę sejmową". Zareagował też na wypowiedź ministra sprawiedliwości Waldemara Żurka, nazywając jego postawę "podwójnie smutną".

Nawrocki Żurek
fot. Andrzej Iwanczuk/REPORTER, Tomasz Jastrzębowski/REPORTER

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jakie były motywy Karola Nawrockiego w kontekście odmowy nominacji 46 sędziów.
  • Dlaczego ta decyzja - zdaniem prezydenta - "nie wymaga formalnego uzasadnienia".
  • Co zawierały listy sprzeciwu podpisane przez sędziów aspirujących do awansów.
  • Dlaczego minister Waldemar Żurek uważa decyzję Nawrockiego za "niedopuszczalną w polskim systemie".

Nawrocki: decyzja ws. sędziów nie wymaga formalnego uzasadnienia

Prezydent Karol Nawrocki w środę wygłosił oświadczenie, w którym poinformował, że odmówił nominacji 46 sędziom. Zapowiedział również, że "przez najbliższe pięć lat" nie będzie dawał awansów sędziom, którzy "kwestionują porządek konstytucyjno-prawny Rzeczypospolitej”. - Jestem uczciwy w wypełnianiu tej deklaracji. 6 sierpnia dałem słowny komunikat w odniesieniu do tego, jak będę postępował w tych sprawach - oznajmił, krytykując jednocześnie w swojej wypowiedzi ministra sprawiedliwości Waldemara Żurka.

W środę wieczorem resort sprawiedliwości poinformował, że sekretariat MS otrzymał pismo z Kancelarii Prezydenta, dotyczące odmowy powołania 46 sędziów, o czym tego samego dnia informował prezydent. Ministerstwo dodało, że w dokumencie brakuje uzasadnienia tej decyzji. Nawrocki, pytany o tę sprawę podczas czwartkowej konferencji prasowej, podkreślił, że decyzja ta nie wymaga formalnego uzasadnienia.

Redakcja poleca

- Uzasadnieniem jest to, że wszyscy sędziowie, którzy są nominowani przez prezydenta RP, są sędziami, mają zajmować się wydawaniem orzeczeń i wyroków, a nie zamienianiem sal sądowych w salę sejmową - powiedział, podkreślając, że "to rzecz konstytucyjna i odnosząca się do prerogatyw głowy państwa". Według Nawrockiego "to bardzo smutne, że minister Żurek nie zna konstytucji, która jasno określa kompetencje prezydenta w zakresie nominacji sędziów". - Podwójnie smutne, że minister nie zna wyroku Trybunału - dodał.

Żurek o decyzji Nawrockiego: w polskim systemie to niedopuszczalne

Sam szef MS tego samego dnia zabrał głos. Przypomniał, że sędziowie, którym odmówiono nominacji, aspirowali do sądów okręgowych i apelacyjnych. Wcześniej Onet opublikował pełną listę nazwisk osób "ukaranych" przez Nawrockiego. Żurek był też pytany o motywy prezydenta. - Sprawdziliśmy to. Wszystkie te osoby, albo jedna, albo druga, podpisały takie listy sprzeciwu, które w 2020 i 2021 roku podpisywali polscy sędziowie - oznajmił Żurek.

Oglądaj

Jak mówił, jeden z listów był skierowany do Organizacji Bezpieczeństwa i Współpracy w Europie i dotyczył tzw. wyborów korespondencyjnych z 2020 roku. - Sędziowie, którzy jako komisarze wyborczy nadzorowali proces wyborczy, widzieli w tych wyborach kopertowych niebezpieczeństwo łamania praw i zaprotestowali w ten sposób, że podpisali taki list protestu - dodał Żurek.

Druga grupa sędziów podpisała list do ówczesnej władzy wykonawczej, w którym wskazywano, by "wcielić w życie orzeczenia Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej, dotyczące Izby Dyscyplinarnej(SN), która ostatecznie została zlikwidowana". - Z tego, co zbadałem, były te dwie przesłanki, więc mogę powiedzieć, że stosowanie takiego pomysłu [...] w polskim systemie prawnym jest niedopuszczalne - ocenił minister.

Źródło: Radio ZET/PAP

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET